„Niezbyt udany gatunek z tego Homo sapiens. Przy całej swojej inteligencji wytrwa może 200 tys. lat. Aligatory przeżyły miliony lat z mózgiem wielkości orzecha” – mówi norweski naukowiec w „Pomniejszeniu”, komedii mocno zakorzenionej we współczesnej posępnej atmosferze.

Na 74. festiwalu w Wenecji, którego filmem otwarcia było właśnie "Pomniejszenie", tę atmosferę wyczuwało się na każdym kroku. Gdy w drodze do kina kilka razy trzeba było zsiąść z roweru, by przejść przez ustawione na ulicy policyjne bramki. Gdy pierwsze pytanie, jakie padało na konferencji prasowej, brzmiało: „Co powinni robić artyści wobec dzisiejszych podziałów?”, a znajomy krytyk z Hiszpanii opowiadał o żałobie po barcelońskim zamachu.

CZYTAJ TAKŻE. ...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej