Finałowy odcinek "Gry o tron", podobnie jak cały 7. sezon, to czas spotkań po latach. Przed rozpoczęciem pertraktacji w Królewskiej Przystani twórcy serialu znaleźli czas na pokazanie krótkich interakcji między bohaterami, których drogi nie krzyżowały się od lat.

Ogar zamienił kilka słów z Brienne, ta wymieniła wymowne spojrzenia z Jaimem, a Podrick, Bronn i Tyrion pozwolili sobie na chwilę beztroskich uszczypliwości. W oczy spojrzeli sobie też bracia Clegane oraz jeszcze jedno rodzeństwo, którego w komplecie nie oglądaliśmy od kilku lat.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej