W tym roku zima nadeszła w lipcu. I nie chodzi tu wcale o fatalną pogodę, choć ta zdecydowanie sprzyja wieczorom spędzonym przed telewizorami, a o długie lato, które właśnie skończyło się w krainie Westeros.

„Gra o tron” – idzie wielka wojna

Na premierę 7. już sezonu najpopularniejszego serialu dekady fani musieli czekać dłużej niż zazwyczaj. HBO zmuszone było przesunąć emisję kolejnej serii „Gry o tron” na lipiec. Wszystko przez klimat naszego świata nie do końca odpowiadający temu, który panował w Westeros. Twórcy musieli czekać na dogodny moment, by zacząć kręcić. Tym razem nie wystarczyły chłodne plany zdjęciowe w Północnej Irlandii czy na skutych lodem rejonach Islandii...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.