Recenzja filmu "Ja, Daniel Blake": ****

Tytułowy bohater jest 59-letnim wdowcem, z zawodu stolarzem, któremu po przebytym zawale lekarz zabronił pracować. Urząd zakwestionował jednak orzeczenie i cofnął mu zasiłek chorobowy. Daniel chce się odwołać od tej decyzji i tak zaczyna się jego droga przez mękę...

Bardzo loachowski jest to dramat: o człowieku, który upomina się o swoje prawa, ale trafia na ścianę zbudowaną z absurdalnych przepisów i procedur.

Nie mam pojęcia, jak funkcjonuje obecnie brytyjski welfare state, ale nie mam powodu nie wierzyć reżyserowi (film wydaje się bardzo porządnie zriserczowany), choć ilość nonsensownych rozwiązań i paragrafów 22 wydaje się aż nieprawdopodobna.

Twoja przegl康arka nie ma w陰czonej obs逝gi JavaScript

Wypr鏏uj prenumerat cyfrow Wyborczej

Pe軟e korzystanie z serwisu wymaga w陰czonego w Twojej przegl康arce JavaScript oraz innych technologii s逝膨cych do mierzenia liczby przeczytanych artyku堯w.
Mo瞠sz w陰czy akceptacj skrypt闚 w ustawieniach Twojej przegl康arki.
Sprawd regulamin i polityk prywatno軼i.