Recenzja filmu "Le Mans 3D: Liczy się tylko wyścig": ***

Jeśli prawdą jest, że mężczyźni interesują się najbardziej samochodami i sportem, ten film powinien być wprost dla nich przeznaczony, gdyż syntetyzuje on obydwie te męskie pasje. Opowiada on o niezwykle trudnym wyścigu samochodowym, rozgrywanym we francuskim Le Mans, w którym zawodnicy w ciągu 24 godzin muszą pokonać jak największą liczbę okrążeń toru.

Wyczerpująca to impreza i bardzo też niebezpieczna: śmiertelne wypadki nie są tu rzadkością.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.