Recenzja filmu "Dzielny kogut Maniek": **

...tak naprawdę twórcy starają się bardziej przypodobać dorosłym. Robią to przy pomocy kolejnych aluzji, także językowych, i jajcarskiego humoru. Zresztą owe „jaja”, jak również inne frazeologizmy związane z kurnikiem, są tu odmieniane przez wszystkie przypadki. Im widz starszy, tym więcej zrozumie i większa szansa, że będzie się jako tako bawił. Cóż, najwyraźniej światowa animacja nie wyleczyła się jeszcze do końca z „syndromu Shreka”.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.