http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Przewietrzyć Bractwo

Tekst: Matteo Fagotto, zdjęcia: Matilde Gattoni
2011-12-11, ostatnia aktualizacja 2011-12-11 18:48

Żądamy, by kobiety miały wpływ na kierowanie Bractwem Muzułmańskim. W czasie rewolucji dowiodłyśmy, że na to zasługujemy

Jak islam wygra w Egipcie

Fot. Matilde Gattoni

Rewolucja, która obaliła reżim Mubaraka, pozwoliła Bractwu wyjść z podziemia. Teraz mają szansę przekonać liberalnych Egipcjan, że nie są wyłącznie religijnymi fanatykami. Z list Partii Wolności i Sprawiedliwości, która jest nowo utworzonym politycznym ramieniem Bractwa, kandyduje 70 kobiet, choć nadal kobieta ani chrześcijanin nie mogą zasiadać w fotelu prezydenta. Po wyborach partia obiecuje za to wolność słowa i zgromadzeń, wolność kultu dla wszystkich religii (w tym przywilej kierowania się przez chrześcijan własnymi prawami w sprawach prywatnych), wolność podróżowania, ukrócenie korupcji, poprawę ochrony zdrowia i szanowanie międzynarodowych umów zawartych przez poprzedni rząd (w tym pokoju z Izraelem).

Więcej o Bractwie Muzułmańskim dowiesz się tutaj

  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':