26 przedmiotów, które musisz mieć. Dobre i polskie [ZOBACZ]

aka
23.10.2013 17:20
A A A Drukuj

mat. Łódź Design Festival

Projekt: Katarzyna Bogucka. Producent: Pan Tu Nie Stał

Komplet to 12 samoprzylepnych etykiet, po 3 sztuki każdej. Do wyboru są etykiety na ogórki, marynatę, dżem i grzybki. Na etykiecie wystarczy oznaczyć kropeczką, kiedy zrobione zostały przetwory i uzupełnić ich rodzaj.

    Komentarze (63)
    Zaloguj się
    • galaxyy89

      Oceniono 35 razy 29

      A teraz te produkty potrzebuja dobrego managera by je wypchnac na zagraniczne rynki. My produkujemy tyle dobrej zywnosci.

    • rwakulszowa

      Oceniono 46 razy -8

      Beznadzieja. Styl Ikea, ale. wszystko znacznie bardziej tandetne. W każdym sklepie w Szwecji czy Finlandiii sa rzeczy tysiąckrotnie lepiej zaprojektowane i wykonane.

    • bezspokoju

      Oceniono 170 razy 136

      Ja nie MUSZĘ.

    • cmoscmos

      Oceniono 47 razy 33

      Wszystko pokazane to lifestyle, produktów tego rodzaju jest na Zachodzie przesyt - bo to przedmioty zbytku, nikomu tak naprawdę nie potrzebne a sprzedawane drogo.
      No a ponieważ przesyt, to wypromować trudno, a już na pewno nie tym, że polskie.

      Dajcie sobie z tym spokój, poszukajcie co w Polsce robi się sensownego i przydatnego.
      --
      Blog o Niemczech i NRD: nrdblog.cmosnet.eu

    • no_to_zaloze_inne_2

      Oceniono 149 razy 123

      26 przedmiotów, których nie musisz mieć.

    • toja3003

      Oceniono 59 razy 31

      To gdzie mają być te superprzedmioty? W piwnicy? Założę się, że kosztują wiącej kasy niż standard a funkcjonalność nie lepsza. Kubek z talerzem w paski – też mi sensacja. Fotel z roku 1958 – ile można na nim wytrzymać? Wieszak z desek i pogiętych drutów – kto to będzie z kurzu sprzątał? Szyte nićmi zeszyty – w dobie elektroniki? A etykietki na ogórki też można sobie wydrukować na drukareczce zgadza się? Dalej to samo – kubki, krzesła, ławki, wszystko rzekomo nie wiadomo jakie piękne a w gruncie rzeczy tandeta. Róbcie sobie dalej to desajnerstwo ale na moją kasę nie liczcie.

    • kerkopithekion

      Oceniono 57 razy 43

      NIE MUSZĘ

    • directorscut

      Oceniono 121 razy 91

      Dość zabawne... wszystko metrem rżnięte z lat 60-tych i 70-tych.
      Szkoda tylko, że niektóre z nich nawet do pięt nie dorastają tamtym projektom.

    • polis24

      Oceniono 74 razy 62

      Tytuł był obiecujący ale dalej tylko głębokie rozczarowanie. Projekty żywcem zerżnięte od naszych projektantów działających w latach 60-tych i 70-tych ( np. etykiety na słoiki, kilim, kolekcja porcelany, krzesła, lampy, zestaw półek), a reszta z nielicznymi wyjątkami pozostała w fazie wstępnego projektu, Temu kto wybrał te 26 projektów życzę żeby je użytkował codziennie.

    • tham

      Oceniono 6 razy 6

      slajd 24 - projekt jednak lekka zrzyna z Holandii - www.archiexpo.com/prod/droog/contemporary-wooden-chairs-63187-253155.html

    • tanczacy.z.myslami

      Oceniono 64 razy 58

      Jak mi ktoś bardzo zalezie za skórę, to w akcie zemsty kupię mu jedno z takich prezentowanych tu krzeseł. Niech się męczy, a co...

    • lotka23

      Oceniono 9 razy 5

      Szkoda, że żałosne duże rozczarowanie.

    • cholenderstwo

      Oceniono 8 razy 6

      Musi to na Rusi...

    • ju-li1

      Oceniono 9 razy 7

      Nie MUSZĘ mieć żadnej z tych rzeczy. Jeżeli będę uważała za stosowne, kupię sobie bez Waszego przymuszania. Koszmarny tytuł!

    • antropoid

      Oceniono 7 razy 5

      Są tacy, którym potrzebny byłby tylko jeden przedmiot - młotek do p...nięcia się w czerep.

      Szczególne ukłony w kierunku polityków.

    • bien.mal

      Oceniono 6 razy 6

      najgorsze:
      1. meble- wszystkie zmałpowane, a poza tym ewidentnie niewygodne!!!
      2.porcelana - prostacka, niby retro, ciężka, bez pomysłu.
      3.naklejki - kompletny kicz
      4.lampy - być może dobre na wystawę sklepową, ale nie do domu
      5.bruliony- a co w nich ciekawego? raczej depresyjne...

      najlepsze:
      1.pościel-ale ile kosztuje?
      2.Kto ty jesteś-ale nie wiadomo, co w środku

      proszę porównać z must have Cartiera (wynalazca określenia!!!)

    • korektor11

      Oceniono 10 razy 10

      Żałosne. Większość wyrobów można by nazwać plagiatami, a tylko parę z nich przyznaje się do cytowania (”inspiracji”). Polska szkoła wzornictwa w latach PRL mogła się poszczycić wieloma osiągnięciami, choć niestety nie dawało się wyjść poza pomysł, bośmy byli ubożuchni materiałowo. Teraz można mieć każdy materiał, za to jesteśmy ubodzy w pomysłach. Na uwagę zasługują jedynie porcelana New Atelier, Ezopowe bajki, stół 4You (oczywiście bez otaczających go mebelków), stolik Bawa i The Poor Toys. Tylko nie mogłam pojąć, czemu mają służyć te angielskie nazwy? Czyż np. Nowoje Atielie Dla Tiebia nie brzmi weselej?
      Obawiałabym się także tego „Kto ty jesteś”, bo jak zauważył(a) bien.mal, nie wiadomo co jest w środku, a opis jest mocno pretensjonalny, choć sam pomysł nietuzinkowy; ciekawe – jak sobie radzi pani Olech z modną obecnie poprawnością rodzajową (nie chodzi o gender!) – pytanie „Kto ty jesteś?” jest rodzajowo zawsze poprawne, odpowiedź zaś już niekoniecznie, np. „Polak mały” preferował rodzaj męski. Zaś pościel Sensenia – cóż to takiego miejski design i autorski design, czy może chodzi o te pokaźne troczki, które mają mi urozmaicić sen, odgniatając się na twarzy? Wolę nie chcę...

    • marki60

      Oceniono 5 razy 5

      Jak by mi dopłacali to bym tego nie wziął a piwnice mam pod całym domem.P O R A Ż K A

    • black.katharsis

      Oceniono 3 razy 3

      Podobała mi się jedynie lniana pościel, wygooglowałam cennik i ręce mi opadły. Za pościel dla 2 osób trzeba wybulić prawie 1500 zł... całkowicie poza zasięgiem przeciętnej polskiej rodziny

    • ktos.tu.oszalal2012

      Oceniono 2 razy 2

      Nie mam i nie będę miał żadnej z tych rzeczy. I jest mi dobrze!!

    • pn-ski

      0

      Nie muszę. Podoba mi się stolik Bawa, ale już za stary jestem na te klocki.

    • skuba2

      Oceniono 2 razy 2

      Stolik z klockami - i owszem. No, może jeszcze pościel w kolorze ochronnym - dla brudasów. reszta to powielanie wzorów z końca lat 50. co gorsza czasem zdecydowanie mało udatne, jak np. czarny fotel z rachitycznymi nóżkami. Za dużo w tym wydziwiactwa jak np zeszyt z (podobno) falistymi linijkami! A po kiego licha?

    • skuba2

      0

      Stolik z klockami - i owszem. No, może jeszcze pościel w kolorze ochronnym - dla brudasów. reszta to powielanie wzorów z końca lat 50. co gorsza czasem zdecydowanie mało udatne, jak np. czarny fotel z rachitycznymi nóżkami. Za dużo w tym wydziwiactwa jak np zeszyt z (podobno) falistymi linijkami! A po kiego licha?

    • narkopolis

      Oceniono 3 razy 3

      26 przedmiotow,ktore z cala odp .stwierdzam NIN MUSZE MIEC!!

    • widzew_minnesota

      0

      Ale po co mi tyle roznych krzesel?

    • q-ku

      Oceniono 2 razy 2

      takie "muszę mieć" jak te na obrazkach kazałem wywieźć wywrotką z garażu, piwnic i strychu
      i jeszcze mi kazali zapłacić parę stów za to

    • kamyk_wj

      Oceniono 3 razy 3

      Oprawki inspirowane są latami 40 i wykonane z wysokiej jakości włoskiego tworzywa sztucznego firmy Mazzucchelli.
      Chyba wolałbym, gdyby to Włosi zaprojektowali okulary, ale korzystali ze światowej marki tworzywa sztucznego Mazowsze. Podobno chemia przemysłowa to jedna z mocniejszych dziedzin polskiej nauki.

    • moon5

      Oceniono 2 razy 2

      Większość projektów niedopracowana.

    • ochujek

      Oceniono 1 raz 1

      Spinki z węglem nie brudzą?

    • irenadodomu

      Oceniono 3 razy 3

      Szału nie ma. Przerost formy nad treścią. Opisy sugerują więcej niż widać na zdjęciach. Jedynie pościel z lnu mi wpadła w oko, ale weszłam na stronę firmy i ceny są powalające.

    • interfere

      Oceniono 2 razy 0

      Jedyna sensowna rzecz którą tu widziałem to pościel gdzie do włożenia poduszko nie trzeba zapinać głupich guziczków co zawsze mnie denerwowało ale zawiązuje się cos w rodzaju sznurówek. Reszta to jakiś badziew.

    • jakub-11111

      Oceniono 4 razy 0

      Zestaw prostych, żeby nie powiedzieć prymitywnych przedmiotów. W filmach Barei z czasów PRL-u oglądamy wiele ładniejszych i bardziej funkcjonalnych.
      26 niepotrzebnych przedmiotów, których nigdy nie chciałbym mieć.

    • jarum

      Oceniono 6 razy 0

      Moim zdaniem jesli TO jest dobre ,to te wyroby sa wielka antyraklama polskich wyrobow

    • czupidlow

      Oceniono 4 razy 2

      Na miły Bóg ,na czym polega niezwykłość tego zeszytu? Za tzw. komuny identyczne leżąły w każdym tornistrze

    • czupidlow

      Oceniono 2 razy 2

      Brawo, jakie piękne są te rzeczy!

    • czupidlow

      Oceniono 2 razy 2

      A Bajki Ezopa też WAM się nie podobają?Krytykanctwo to Polacy mają we krwi

    • absurd

      Oceniono 3 razy 1

      Artykulik powinien mieć tytuł "Przedmioty, których ABSOLUTNIE nie musisz mieć". Tylko czy o tym w ogóle pisać warto?

    • q-ku

      Oceniono 3 razy 1

      łał, ale odkrywczy młodzi zdolni

      zeszyt "z tasiemką ułatwiającą nawigację"

    • ciotka_ltd

      Oceniono 2 razy 0

      Pare rzeczy niebrzydkich i pomyslowych, jak origami krzesla (po 320 euro, niezbyt malo jak...do kuchni.) czy stolik zabawowy dla dzieci, ale jest idiotycznie drogie, niewarte swojej ceny w porownaniu do podobnych rzeczy na Zachodzie. Wiekszosc to juz masowka, "konfekcja" nie zas design, bo trendy jakby sprzed paru sezonow - jak to origami.
      Nie krece nosem, te krzesla to dobre, zdecydowanie dobre wzornictwo, ale juz spoznione jak na europejskie rynki. I za drogie - za nieznane nazwisko i tani material tyle sie nie placi.
      Jak sie bedzie, Polacy, nosic z waszymi pomyslami jak kura z jajem, to EU nie podbijecie.

    • arius9

      0

      Czyli 26 przedmiotow zbednych.

    • kloakier

      0

      Zero kultury.
      Na wstępie należało uprzedzić, że artykuł zawiera lokowanie produktów...
      Ale do tego wszyscy chyba doszli samodzielnie.
      Nie wszystko, co polskie bywa dobre / i odwrotnie też /
      Wciskanie na siłę tego, co koniecznie trzeba mieć , rodzi natychmiast pytanie: ale po co?
      Przecież tego fajansu mamy pełna chatę, żyjemy spokojnie: nie wszystko zdążyło się wytłuc
      To może by tak na eksport?....
      Rozumiem.Trzeba wyłożyć kupę kasy na promocje, wystawy itp...
      Trzeba szukać sponsora. / po polsku: jeleń /

    • andrexp79

      0

      POLSKIE??? ...więc co to za nazwy???

    • andrexp79

      Oceniono 1 raz 1

      ...CLIMB Shelving System ??? ...to jest po POLSKU???

    • andrexp79

      Oceniono 1 raz 1

      Wyborcza jaja robi sobie ze swych czytelników.

    • agmag11

      Oceniono 1 raz 1

      Rozpacz ogarnia, gdy czyta się te opisy! Na lekcjach języka polskiego, a zwłaszcza tych, na których omawiano składnię, piszący zapewne nie byli. I tak czytamy o Ezopie z morałem (6) i o technice z naturalnej wełny (10). Logika też nie jest mocną stroną komentującego, skoro pisze o lampie występującej (!) w dwóch wersjach: wysokiej i niższej, które różnią się wysokością stojaka (ależ odkrycie!) (12). Urzekła mnie też możliwość zatrzymania klosza w pełnym obrocie 360 stopni, a także jakże piękne wyrażenia: autorski i miejski design. Ciekawe, co autor miał na myśli. Ładne są także "odpady pozostające w produkcji mebli tapicerowanych" (14), a najpiękniejszy jest "stół, który integruje uczestników" (19)! Do tej pory żyłam w przekonaniu, że stół może integrować np. stołowników, ale widać język nasz żyje pełnią życia i wszystkie chwyty dozwolone. No i jeszcze "torba inspirowana podróżą do Chin" (20)...

    • 1zorro-bis

      Oceniono 1 raz 1

      KOSZMAR......

    • j_banas

      Oceniono 2 razy 2

      Dobre i polskie?
      To czemu nazwy takie jakieś... angielskie?
      Czyżbyśmy się wstydzili?

      P.S.
      Zobaczcie nazewnictwo w IKEA - może to coś da do myślenia....

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX