Pjongczang 2018. Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta

Tekst i zdjęcia: Kuba Atys, red. Maciej Murański
21.02.2018 12:49
Koreański autokar do przewozu dziennikarzy obsługujących igrzyska. Papier toaletowy na wyposażeniu, toalety brak. Pjongczang 2018

Koreański autokar do przewozu dziennikarzy obsługujących igrzyska. Papier toaletowy na wyposażeniu, toalety brak. Pjongczang 2018 (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Nie wyobrażam sobie igrzysk bez autobusów. Tylko dzięki nim rano mogę fotografować narciarstwo alpejskie, w południe - wyścig biatlonistek, a wieczorem - skoki narciarskie. Każdego dnia przemieszczam się z wioski dziennikarskiej do biur prasowych oraz rozsianych na olbrzymim obszarze, często wysoko w górach obiektów sportowych. W autobusach spędzam nawet trzy, cztery godziny dziennie. Autokary nie są wielkie, w wąskie przejścia szczególnie trudno wgramolić się nam, fotoreporterom, obwieszonym sprzętem. Wszyscy mamy wielowarstwowe grube ubrania, na zewnątrz jest przecież minus kilkanaście stopni i przeszywający chłodem wiatr. A witający wszystkich uśmiechem kierowcy zwykle niemiłosiernie nagrzewają wnętrze autobusu. Wielkie turystyczne autokary organizatorzy igrzysk ściągnęli z całego kraju. Są ich tysiące. Oprócz sieci transportu dla mediów jest sieć dla sportowców oraz osobna dla gości igrzysk, wolontariuszy i wszystkich tych, którzy mają jakąś akredytację wydaną przez organizatorów. Nie ma w tym nic szczególnego, na każdych igrzyskach jest tak samo. Imprezę w Pjongczangu wyróżniają jednak wnętrza wyprodukowanych w tutejszych koncernach autokarów. Nigdy nie wiesz, co na ciebie czeka. Stylizacje przypominające koreańskie domowe wnętrza, brawurowo połączone są z iluminacjami rodem z imprez techno. Zasłonki z ozdobnych tkanin i tworzywa imitujące wiśniowe drewno sąsiadują z podświetlonym kolorowym światłem, napisami i ornamentami. Kierowcy dodają coś od siebie, upiększając lewarki zmiany biegów i kierownicę. Tajemnicą pozostaną dla mnie rolki papieru toaletowego, które pozostają na wyposażeniu niemal każdego pojazdu, zawieszone pod sufitem. Toalet bowiem w autobusach nie ma. Witajcie na pokładzie!

Wszystkie zdjęcia
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
  • Koreański autokar, czyli magiczne podróże korespondenta. Pjongczang 2018
-->
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka