Będzie rekonstrukcja ''rzezi wołyńskiej''. Historyk: Ma taki sens jak rekonstrukcja palenia ludzi w piecach krematoryjnych
powrót do artykułu
Komentarze (78)
-
Na ukraińskie rzezie usiłuje się spuścić dziwną zasłonę milczenia. Najpierw komuniści a teraz "w imię stosunków dobrosąsiedzkich". A działy sie tam rzeczy straszne, nie spotykane nie tylko w cywilizowanych krajach ale nawet na całym świecie. Trwało to właściwie od 1918 z mniejszym lub większym nasileniem do 1947. Zginęło w nich od 120-160 tys. Polaków w tym większość stanowiły kobiety i dzieci. Nawet nie chodzi tu o liczbę ofiar ale o niespotykane barbarzyństwo, z jakim zostali uśmierceni. To, co slyszałem od naocznych świadków nie pozwalało mi spać po nocach. Tego nie można zapomnieć i tak po prostu wybaczyć, tym bardziej że strona ukraińska nigdy nawet nie potępiła sprawców rzezi. Co więcej, usiłowano z Petlury zrobić bohatera narodowego. W Polsce publikacje na ten temat do dziś na palcach jednej ręki można policzyć. Dobrze zatem, że są ludzie pamiętający o ofiarach... Te zbrodnia nie może zostać zapomniana!
-
Dla mnie takie rekonstrukcje tak maja się do rzeczywistości historycznej jak zabawa ołowianymi żołnierzykami do śmierci, ran i krwi na polu walki. To żartowanie smarkaczy z poświecenia , lęku , bólu po stracie najbliższych, strachu o dzieci. To pokazywanie ,że wojna to zabawa. A wojna to nie zabawa. To zniszczenia , krew , ból i łzy. Niech się smarkateria zabawia komputerowo , a nie
drwi z przeżyć i wspomnień ludzi , którzy pamiętają te tragedie. -
Ha, ha, czego się można spodziewać po GieWu. Im tylko Jedwabne i Kielce w głowie. Wszystko inne jest tępione ze wszystkich sił.
• Przypominam, iż w tym roku mija 70 rocznica pogromów i ludobójstwa Polaków na Wołyniu popełnionego przez ukraińskich bandytów. Ofiarami były głównie kobiety i dzieci, mężczyźni walczyli na wszystkich frontach
z niemieckim faszyzmem.
Władze nie chcą od 17 lat wydać zgody na budowę pomnika w Warszawie upamiętniające to barbarzyństwo na Narodzie Polskim. Na Ukrainie natomiast powstał kult bandytów Bandery i Suchewycza. Młodych tzw. wyborców partii oszustów i prezesów odsyłam na YouTube aby zapoznali się relacjami naocznych świadków, którzy przeżyli to piekło. Jednocześnie apeluje do Pasikowskiego i aktorów, którzy wystąpili wątpliwych produkcjach aby zainteresowali się tym tematem.
Taka amnezja i brak reakcji ze strony Polski spowoduje pewnie w razie ponownego konfliktu ponowne pogromy na ludności polskiej. Wiadomo, że najlepiej rżnie się jednostki do przesady tolerancyjne, zniewieściałe, ogłupione, tęczowe, nie dbające o swoją historię, poddane indoktrynacji przez środowiska antypolskie. -
UPA i Ukraincy dopuszczali sie barbarzynskich zbrodni.Ale to tylko czesc historii, ktora ma swe korzenie, dalekie historyczne korzenie gdzie wladajaca olbrzymimi latyfundiami magnateria polska oraz ukrainska, ktora przeszla na katolicyzm dopuszczala sie nie mniejszych okrucienstw wobec ukrainskich chlopow niz Francuzi w swych koloniach w Afryce. Postudiujcie historie a dojdziecie do logicznego wniosku: ciala dalo nasze panstwo, ta wielka rzeczypospolita obojga narodow, ktora zignorowala jeszcze jeden ruski narod i nie potrafila sie przeksztalcic w panstwo trzech narodow. Pozniej Ukraincy juz nigdy nie wierzyli Polakom a po ostatniej wojnie wujek Stalin nieumyslnie zrobil nam olbrzymia przysluge zabierajac wschod i dajac poniemieckie ziemie. gdybysmy odziedzyczyli Ukraine i Bialorus mielibysmy taka sama krwawa laznie jaka byla na Balkanach.
-
-
Sytuacja jest banalnie prosta: akcja wywołuje reakcję... Ponieważ rzeź wołyńska była przez całe lata blokowana i przemilczana siłą politycznej poprawności (oczywiście z udziałem GW, ale nie tylko), więc prędzej czy później musi być wydobyta na powierzchnię społecznej świadomości, nawet metodami radykalnymi.
Ludzie, którzy tę rekonstrukcję przygotowują, mają do tego moralne prawo i nie widzę powodu, aby ich atakować - przeciwnie. -
To jest taki ogolny trend. Zdaje sie, ze wywodzi sie to z filmow wojennych, ktore z wielkim sukcesem zamieszaly
ludziom w glowie. A prekursorem byly stalinowskie filmy genialnego Eisensteina.
W tej chwili gdzie nie klikniesz telewizorni to masz takie historyczne falszerstwo ubrane w historyczna
prawde. Miesza sie orginalne filmy z studyjnymi nagraniami.
Jakie to szczescie, ze w demokratycznych Niemczech nie dopuszczaja sie do
takich numerow-tam nawet nie bylo by trzeba niczego nowegp -wystarczylyby dawniejsze materialy.
Jak na razie te inscenizacje tam sa bardzo niewinne-ale to sie tez moze zmienic, a rekonstrukcje
filmowe-jak "Upadek"-to raczej samobiczowanie.
A co do polskiej inscenizacji-na takie cos jak "Rzez wolynska" to tez trza sie bylo napracowac ,
a punkt widzenia zawsze zalezy od punktu siedzenia. -
Ja o czymś innym...
Czy ktos mi wytłumaczy (może ktoś z Gazety ?) jak to jest z tą UPA .
Gdy mowa o "działalności" UPA w Bieszczadach, po wojnie, to przedstawia się tą organizacje jako "walczącą z komunistami o wolność, pełną najlepszych cnót i intencji". Wręcz bohaterowie.
Ale, ta sama UPA z okresu wojny, o którym mowa w artykule, to już jest "be". Mordowali i grabili. Godni zapomnienia albo postawienia pod egzekucyjnym plutonem.
To samo z Banderą. Jak jego koledzy zastrzelili Świerczewskiego - euforia i radość.
Jak staną pomnik Bandery na Ukrainie - to zbój i morderca.
Czyżby sprawdziło się powiedzenie o punkcie widzenia w zależności od miejsca siedzenia ?
A może koniunkturalizm i obłuda.... -
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
- Wszystko
- PŁATNE














