2/3
zamknij < >

Pan Marcin wysłał list, że występuje z Kościoła. Ale proboszcz pisma nie uznaje

Zdjęcie numer 2 w galerii - Pan Marcin wysłał list, że występuje z Kościoła. Ale proboszcz pisma nie uznaje

Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta

  • Zdjęcie numer 1 w galerii Pan Marcin wysłał list, że występuje z Kościoła. Ale proboszcz pisma nie uznaje
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Pan Marcin wysłał list, że występuje z Kościoła. Ale proboszcz pisma nie uznaje
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Pan Marcin wysłał list, że występuje z Kościoła. Ale proboszcz pisma nie uznaje
Komentarze
to wynika z troski.. oczywiście. z troski o kasę która skończy się gdy zbyt wiele owieczek spie.. z zagrody.
już oceniałe(a)ś
138
4
hm , chyba partyjniacy za PRL łatwiej mogli wystapić z PZPR , rzucali legitymację w kąt , przestawali płacić skladki i mieli sprawę załatwioną ale z tej vatykańskiej sekty nie jest tak prosto wystąpić do której zapisują niczego nieświadome niemowlaki pokropiwszy ich najpierw kranówką
@dzi1a No i do PZPR nie zapisywali rodzice w wieku kilku tygodni czy miesięcy.
już oceniałe(a)ś
28
0
Proponuje zeby poboszczowie placili za posiedzienia sadu orzekajace apostazje.
już oceniałe(a)ś
111
3
Polską rządzi PO i akceptuje to kościelne średniowiecze i na kogo tu głosować, na PIS? Przecież to następne 200 lat do tyłu. Dlaczego w Polsce nie ma jakiejś sensownej o zdrowych zmysłach partii XXI wieku?
już oceniałe(a)ś
93
5
"Decyzję o odejściu z Kościoła człowiek podejmuje czasem pod wpływem emocji, kryzysu wiary." Mówimy o ludziach którzy odwołują się od bezczynności KK do wszystkich możliwych organów władzy. Jak ktoś już idzie z tym do GIODO a potem do sądu, to raczej trudno uznać, że działa pod wpływem emocji, chwilowego impulsu czy "kryzysu wiary". Cały czas zastanawia mnie, jak można w świetle prawa powszechnie obowiązującego uznawać za członka organizacji kogoś, kto nigdy świadomie i dobrowolnie do niej nie przystąpił?
już oceniałe(a)ś
87
2
Kościół i zwykli szeregowi księża grają nam na nosie, traktują, jak ludzi, którzy nie potrafią decydować o własnym życiu. Tak nie powinno być. Moim zdaniem konieczna jest interwencja państwa w postaci ustawy zmuszającej parafie do uwględniania woli obywateli pod karą wysokiej grzywny. Można się podeprzeć przykładem z Niemiec, gdzie wystaczy podpisać oświadczenie w sądzie administracyjnym lub rejonowym, zapłacić 30,- euro i koniec, już się nie jest członkiem żadnej religijnej organizacji, o resztę formalności nie trzeba się troszczyć. To jest poniżające i uwłaczające ludzkiej godności, że chcąc wystąpić z kościoła trzeba się użerać z jakimś klechą.
@lilly_16 W czasie, w którym napisałeś ten post, zrobiłbyś już jeden krok do apostazji. Z żadnym klechą nie trzeba się użerać. Jeżeli spełnisz wymagania, a spełnić je może każdy, to nie będzie żadnych problemów. Jak w każdej biuroktratycznej procedurze trzeba pilnowac urzędników, żeby robili, co do nich należy. Jeżeli proboszcz się opiera lub miga, wystarczy napisać "donosik" do diecezji. W moim przypadku tak było i tydzień dni po liście do diecezji proboszcz otrzymał pouczenie, jak ma postąpić a ja do wiadomości listem poleconym kopię. Występować na jakies specjalne drogi (GIODO itd.) ma sens tylko wtedy, gdy parafia lub diecezja odmawiają mimo spełnienia warunków. Nie warto (nawet słusznie) pluć pod wiatr ;)
już oceniałe(a)ś
5
14
@zal49 Bzdura! Dlaczego mam się poddawać procedurze kościelnej, uznając tym samym jej władzę nad sobą? Dlaczego mam się tłumaczyć niczym uczniak z wagarów przed psorem, że nie chcę z tej zdemoralizowanej organizacji wystąpić? Jakim prawem mam się stosować do zapisów jakiejś organizacji? Jeżeli chcę wypowiedzieć umowę bankowi a ten zaczyna mi stawiać z sufitu wzięte warunki to biorę kartkę papieru i odręcznie piszę "Zgodnie z kodeksem cywilnym wypowiadam umowę zawartą dnia...." i oni zgodnie z polskim prawem _MUSZĄ_ to respektować. Jak takie pismo dostarczę do KK to on mi mówi - ale małpka tu się pięknie pokłoni przed panem plebanem, małpka wysłucha reprymendy, małpka się opowie dlaczego tak chce zrobić, małpka przyprowadzi dwie inne małpki, które będą świadkami... Otóż nie - nie jestem małpką, która na życzenie jakiegoś faceta w kiecce będzie tańczyła jak on zagra!
już oceniałe(a)ś
19
1
@zal49 Podzielam 100% zdanie bazbaz73. Moja apostazja jest już dawno faktem bez poniżania się przed kimkolwiek, ale mam akturat tę przewagę, że nie mieszkam w Polsce, co nie zmienia faktu, że polski kler zachowuje się, jak rozwydrzony bachor, który myśli, że mu wszystko wolno. Takiej postawie trzeba położyć kres, Polska to nie prywatny folwark kleru.
już oceniałe(a)ś
13
0
Nie chrzańmy jest wyraźna metoda wystąpienia trzeba jednak chwilkę czasu stracić .a ,że "Pan Marcin" wysłał tylko list, że występuje z kk to efekt był do przewidzenia przez każdego średnio myślącego człowieka Jeśli panu "Marcinowi " nawet nie chce się ruszyć pewnej części ciała i myśli ,że jakiś list cokolwiek w życiu załatwi formalnie to nie wiem na jakim on świecie żyje albo wyraźnie mu nie zależy zbytnio na odejściu , a teraz zgrywa fochy ż e go kk gnębi . zaraz mnie tu zjadą niby oświeceni ,że bronie kościoła :)
@krukpl Mało kogo interesuje to co napisałeś. Więc Cię nie zjadą....a na marginesie prawo kanonicze (???) raczej nie powinno dotyczyć osoby która jest niewierząca.
już oceniałe(a)ś
24
2
@krukpl Po prostu czujesz się poddanym kościoła. Pan Marcin czuje się obywatelem III RP. Dodatkowo kościelna apostazja to pic. Nic nie zmienia. Polecam zgłębić temat.
już oceniałe(a)ś
27
2
@krukpl Dlaczego mam się upokarzać przed jakimś żerującym na naiwności ludzkiej patafianem? Czy jak ta delikatnie mówiąc niemoralna organizacja postanowi, że żeby z niej wystąpić muszę 29 lutego, we wtorek o godzinie 13:30 odtańczyć kankana na biegunie południowym, zapisze to w jakimś prawie kanonicznym, to znaczy, że taki cyrk mam odstawić, żeby z tego burdlu wystąpić?
już oceniałe(a)ś
9
1
@krukpl popieram. 1. Przecież w tym artykule jest wyraźnie napisane, że postępowanie GIODO jest bezprawne, co potwierdził NSA. 2. Wystąpienie z Kościoła wymaga pewnej procedury i jeśli ktoś chce faktycznie wystąpić, to powinien ją wypełnić. 3. W naszym kraju - inaczej niż np. w Niemczech czy Szwecji - z faktu należenia do Kościoła nie wynikają żadne zobowiązania (tam ludzie są opodatkowani na rzecz kościoła). Więc niby po co proboszczowi martwa dusza?
już oceniałe(a)ś
2
10
@krukpl Co mi z metody kościelnej, jak w Polsce obowiązuje Konstytucja i prawo gwarantujące wolność sumienia i wyznania, a co za tym idzie możliwość wstępowania i występowania z kościoła, skutecznego występowania - uznawanego przez prawo. Poza tym nie ma wyraźnej metody kościelnej, instrukcja KEP-u jest nieaktualna, i nigdy nie obowiązywała powszechnie w całej Polsce.
już oceniałe(a)ś
5
1
@innebandy A po to że dostaje na nią państwową kasiorkę i jest pożądana statystyka.Radzę zgłębić temat.
już oceniałe(a)ś
4
0
@krukpl wow nie można mieć obiektywnego zdania i bronic stanowiska kk by nie zostać nazwanym przydupasem kk powtarzam " niby oświeceni " w całej sprawie chodzi nie o to co ważniejsze prawo państwowe czy kościelne tylko zwykłe ludzkie lenistwo nie zapisał się ? cóż rodzice go zapisali tak jak rodzice zapisali np do przychodni i co jak chce zmienić to wysyła list ?Nie trzeba samemu ruszyć się i latać po papiery i postępować jak procedura nakazuje
już oceniałe(a)ś
3
7
Zapraszam na portal ŚwieckaPolska.pl i zachęcam do występowania. U nas znajdziecie pomoc mertoryczną. Celem strategicznym jest zrewidowanie mitu o większości katolików w Polsce i odcięcie kościoła od państwowego finansowania.
już oceniałe(a)ś
51
2
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka