http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Raporty >  Strajk pielęgniarek

Z życia białego miasteczka powrót do artykułu

<b>CZWARTEK dzień XVII</b><br>Kurier Białego Miasteczka<br>
Ukazał się pierwszy numer gazety protestujących.

Fot. Agnieszka Kosiec / AG

CZWARTEK dzień XVII
Kurier Białego Miasteczka
Ukazał się pierwszy numer gazety protestujących.

  • <b>CZWARTEK dzień XVII</b><br>Kurier Białego Miasteczka<br>
Ukazał się pierwszy numer gazety protestujących. - miniatura
  • Białe miasteczko przed kancelarią premiera nazwało się <b>Kaczogrodem</b>.<br> W poniedziałek, 25 czerwca było w nim 150 namiotów i prawie półtora tysiąca osób. W ciągu tygodnia przewinęło się przez nie
już kilka tysięcy. Tymczasem akcja przypinania białych prostokącików z czarnym paskiem - jak na pielęgniarskich czepkach - zaczęła się w Krakowie i w ciągu kilku dni powędrowała w Polskę - miniatura
  • <b>WTOREK dzień XV</b><br>Biały Uniwersytet<br>
Zainicjowano działalność Białego Uniwersytetu. Wykład inauguracyjny ,,Konflikt i Negocjacje - Doświadczenia pierwszej Solidarności''
wygłosił Karol Modzelewski. - miniatura
  • <b>PONIEDZIAŁEK dzień XIV</b><br>Aktorzy w miasteczku<br>
Miasteczko odwiedziła dwójka aktorów - Krystyna Janda i Marek Kondrat. Spotkali się z protestującymi.
Na zdjęciu: Krystyna Janda oprowadzana po miasteczku przez Dorotę Gardias. - miniatura
  • <b>NIEDZIELA dzień XIII</b><br>Biała niedziela<br>
Pielęgniarki i lekarze zorganizowali dla mieszkańców białą niedzielę -- było można bezpłatnie zmierzyć ciśnienie, poziom cukru i cholesterolu. - miniatura
  • <b>SOBOTA dzień XII</b><br>Miasteczko stało się jedną z atrakcji miasta.<br>
Miejsce protestu jest odwiedzane przez mieszkańców Warszawy, przychodzą wspomóc protestujących, odwiedzić znajomych, ale także z czystej ciekawości. Na zdjęciu: artyści uliczni także odiwedzają pielęgniarki. - miniatura
  • <b>PIĄTEK dzień XI</b><br>Minister Zdrowia, odwiedził protestujących<br>
Zbigniew Religa jako pierwszy przedstawiciel rządu odwiedził protestujących w miasteczku namiotowym.<br>
- Protest państwa jest dla mnie w pełni zrozumiały. Zdaję sobie sprawę, nie jako minister, ale jako niedawno praktykujący lekarz, że zarobki wasze są za niskie - mówił Religa. - miniatura
  • <b>CZWARTEK dzień X</b><br>Ranek, godzina 5:10<br>
Noc z środy na czwartek była chłodna. Mimo tego pielęgniarki nie zrezygnowały. - miniatura
  • <b>ŚRODA dzień IX</b><br>Pielęgniarki głodują<br>
Pięć pielęgniarek nadal głoduje. są pod stałą opieką lekarzy. Na zdjęciu: lekarzy mierzy tętno jednej z głodujących - miniatura
  • <b>WTOREK dzień VIII</b><br>Jesteśmy zdrowe, bardzo wam dziękujemy<br> - mówiła łamiącym się głosem Dorota Gardias (na pierwszym planie),
przewodnicząca pielęgniarskiej delegacji, witając się z kolegami i koleżankami po wyjściu z kancelarii premiera. Miasteczko namiotowe nie zniknęło, kilka osób nadal głoduje - miniatura
  • <b>PONIEDZIAŁEK dzień VII</b><br> Premier grozi prokuraturą.<br>Wokół pielęgniarek
jednoczą się inne związki (na zdjęciu członek Solidarności '80). Na rozmowy z premierem
poza kancelarią idzie tylko 'S'. I powtarza postulat pielęgniarek:
corocznych podwyżek. Miasteczko ma stać do 15 sierpnia - miniatura
  • <b>NIEDZIELA dzień VI</b><br>Szykowanie paczki dla koleżanek wewnątrz
kancelarii. <br>Siedzą tam już piąty dzień, a nie były do tego zupełnie
przygotowane. W paczce są m.in. podpaski. Paczka nie dochodzi,
gdyż... urząd nie pracuje. Miasteczko liczy już 110 namiotów - miniatura
  • <b>SOBOTA dzień V</b><br>
Pod kancelarią coraz więcej ludzi.<br>
 Miasteczko
rośnie. Warszawiacy przynoszą jedzenie i kwiaty. Demonstrują
górnicy. W miasteczku wychodzi biuletyn informacyjny. Premier grozi
pielęgniarkom ,,konsekwencjami'' - miniatura
  • PIĄTEK dzień IV. Premier akcję pielęgniarek nazywa przestępstwem.
Mówi o nich 'te panie'. Ogłasza, że podwyżki dla pielęgniarek
są możliwe, o ile Polacy zgodzą się w referendum na wzrost podatków.
Miasteczko ustala godziny ciszy nocnej i reguły korzystania z toalet.
Urywa się kontakt z pielęgniarkami w budynku - miniatura
  • <b>WTOREK, dzień I</b><br>
Pierwsze namioty pod kancelarią
premiera.<br>Zaczęło się od tego, że delegacja kilku tysięcy
manifestujących w Warszawie pielęgniarek chciała
przekazać premierowi petycję. Przypominały w niej, że już
w zeszłym roku rząd obiecywał im coroczne podwyżki.<br>
Co z nimi będzie? - pytały.<br>
Premier delegacji nie przyjął. Po wielu godzinach
oczekiwania pielęgniarki postanawiają, że będą czekać nawet
tydzień. Przed budynkiem czeka na nie 50 koleżanek - miniatura
  • <b>CZWARTEK dzień III</b><br> Przed budynkiem grzechot butelek wypełnionych drobnymi.<br>
Wzmaga się 19 minut po każdej godzinie - na pamiątkę akcji
policji. Kobiety wewnątrz budynku proszą o podpaski.<br>
Dostają jedną - miniatura
  • <b>ŚRODA dzień II</b><br>
Pielęgniarki na jezdni przed kancelarią.<br>
Za chwilę - o godz. 7.19 - policja zepchnie je na trawnik.<br>
Władze nazywają akcję pielęgniarek okupacją
i odmawiają rozmów, dopóki cztery kobiety nie opuszczą
budynku. Pod kancelarię zaczynają się zjeżdżać
pielęgniarki z całej Polski - miniatura

2007-06-26, ostatnia aktualizacja 2011-09-09 15:56:47.0

  • 7 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów