18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę
http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Duży Format >  Artykuły

"Nago po polsku" - wybór jury powrót do artykułu

-Na zdjęciu to ja. Ten akt zrobiłam w Święto Zmarłych,
po powrocie z Powązek. Pod cmentarzem kobieta
sprzedawała ozdobne kapusty. Nie wiem, co
mnie potem podkusiło. Może wieczór był jakiś
nudny. Jeszcze poprawiłam siebie w Photoshopie.
A co się nie da poprawić, to zasłaniam. Poza
brzuchem i ramionami nie lubię swego ciała. Ale cieszy mnie, jak wrzucam swoje zdjęcia do internetu
i ludzie mówią, że im się podobają.

Fot. Agnieszka Wrycz

-Na zdjęciu to ja. Ten akt zrobiłam w Święto Zmarłych, po powrocie z Powązek. Pod cmentarzem kobieta sprzedawała ozdobne kapusty. Nie wiem, co mnie potem podkusiło. Może wieczór był jakiś nudny. Jeszcze poprawiłam siebie w Photoshopie. A co się nie da poprawić, to zasłaniam. Poza brzuchem i ramionami nie lubię swego ciała. Ale cieszy mnie, jak wrzucam swoje zdjęcia do internetu i ludzie mówią, że im się podobają.

  • -Na zdjęciu to ja. Ten akt zrobiłam w Święto Zmarłych,
po powrocie z Powązek. Pod cmentarzem kobieta
sprzedawała ozdobne kapusty. Nie wiem, co
mnie potem podkusiło. Może wieczór był jakiś
nudny. Jeszcze poprawiłam siebie w Photoshopie.
A co się nie da poprawić, to zasłaniam. Poza
brzuchem i ramionami nie lubię swego ciała. Ale cieszy mnie, jak wrzucam swoje zdjęcia do internetu
i ludzie mówią, że im się podobają. - miniatura
  • - Wolałbym nie zdradzać, kto jest na tym zdjęciu.
Zaraz ludzie rozpoznają izaczną zaczepiać na ulicy.
Przecież żyjemy wPolsce. Choć pod tym akurat
zdjęciem , a trochę w internecie wisiało, nie
miałem żadnych złych wpisów. Przy innych aktach
to się pojawiało: żebyś się w piekle smażył. - miniatura
  • - Kobieta o poranku: wstaje, kąpie się, pali papierosa
ipije kawę, robi jajecznicę. Nie ma twarzy, bo
nie chciałam przedstawiać konkretnej osoby, tylko
ciało. Ono mnie fascynuje. Pewnie dlatego, że
od dziecka oglądałam akty malowane przez ojca.
Subtelne, delikatne, właściwie bez erotyki. I dlatego
ciało mnie nie onieśmiela. Ale do aktu bym
nie zapozowała. Bałabym się, że to będzie seksowne,
że zdjęcie będzie budziło ekscytację. - miniatura
  • - Na zdjęciu jest Tomek, mój narzeczony. Weszłam
do łazienki, spodobało mi się, jak jest ułożony, jak
się do mnie uśmiecha. Nacisnęłam spust, zdążył
się zasłonić. Wyszło bardzo intymnie. Trochę marudził,
gdy mu powiedziałam, że chcę to zdjęcie
wysłać na konkurs. Tłumaczył, że nie ma figury
Adonisa, że się wstydzi. Przekonałam go, bo podoba
mi się taki, jaki jest. Też bym chciała, żeby mi
robił zdjęcia nago. Póki jestem młoda. Do profesjonalnego
fotografa nie pójdę. Bo na takiej sesji
chciałabym pewnie wypaść dużo lepiej niż w rzeczywistości.
Nie chcę być aż taka próżna. - miniatura
  • - Sam bym się nie rozebrał. Aż tak odważny nie jestem.
Trudno pokazać męskość, za to łatwo ją sfeminizować.
Mnie za każdym razem wychodził ni
to mężczyzna, ni to kobieta. A w naszym społeczeństwie
jeśli mężczyzna robi sobie akt, zaraz
znaczy, że jest gejem. - miniatura
  • - Na zdjęciu to ja. Chciałam robić akty koleżankom,
ale ludzie się opatrzyli plastikowych obrazków i
choć wyglądają normalnie, sądzą, że są brzydcy.
Ja się nie wstydzę, upływ czasu trzeba brać na klatę.
Chciałabym porobić akty męskie, ale to dramat,
bo mężczyźni pełni są kompleksów. - miniatura
  • -Poprosiłem koleżankę, też fotografkę, żeby mi towarzyszyła
podczas sesji. Chciałem, żeby mnie
obserwowała, czy nie nadużywam sytuacji. Podobno
przez jakieś 15 minut widać było, że myślę
raczej o modelce niż o fotografowaniu. Potem się
oswoiłem. Od tamtej pory zrobiłem trzy sesje. Ale
jeszcze nigdy nie byłem sam na sam z modelką.
I za każdym razem czułem to samo: onieśmielenie,
potem ekscytację. Przecież obca, naga dziewczyna
słucha moich poleceń. Teraz myślę o odpowiedzialności.
Chyba się przyzwyczajam. - miniatura
  • - Wolałbym, żeby nie było napisane, kto jest na tym
zdjęciu. Ale chwilę, modelka jest koło mnie...
- Mama nie byłaby zadowolona. Ona uważa, że
jakby się to gdzieś ukazało, to nie zdobędę pracy.
Ja nie mam z tym problemu. Póki wyglądam ładnie.
Traktuję to w kategoriach sztuki. Inaczej nie
dałabym sobie zrobić zdjęcia nago. - miniatura
  • - Czego miałabym się wstydzić? Tych kilku fałdek,
blizn? Ja kocham moje ciało, choć kiedyś
byłam dla niego niedobra, katowałam je dietami
i ćwiczeniami. Na szczęście w porę zrozumiałam,
że to jest moje ciało, dostałam tylko jedno,
więc jest wyjątkowe i piękne. Ale na zdjęciu jest
moja kumpela. To mój pierwszy akt. Gwoździe
do jej ramion sama przyklejałam. Bo to Kobieta
Rycerz. Gwoździe są elementem zbroi. - miniatura

foto 2009-09-24, ostatnia aktualizacja 2009-09-24 14:58:27.0

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos