Rozmowy Agnieszki Kublik. A. Smolar: Tusk - premier, który kiwa wszystkich
Problemy się zaczęły na początku, czyli zaraz po wyborach parlamentarnych. To było zdumiewające, bo sukces PO był bardzo poważny, a zapanowało milczenie. Jak policzyć wypowiedzi premiera i jego milczenie, to jest szokujące! Nie znajdzie się żadnego premiera, który by tak długo i intensywnie milczał w rozmowie ze społeczeństwem. Donald Tusk powiedział po wyborach, że rząd utworzy w styczniu, bo się musi skończyć prezydencja. Przesunął ten termin, bo była reakcja opinii publicznej i prezydenta. Było zamieszanie. Odniosłem wrażenie, że premier i rząd byli kompletnie nieprzygotowani do sprawowania rządu, tak, jakby to była ich pierwsza kadencja i mieli puste szuflady, nieprzygotowanych do rządzenia dyletantów, łącznie z premierem. Później był silny moment, czyli expose premiera, które zrobiło na mnie wrażenie. Nie dlatego, że wszystko mi się podobało, ale tak było widać siłę i wolę. Ale później znów nastąpiło milczenie premiera - mówi Aleksander Smolar, prezes Fundacji im. Stefana Batorego, w rozmowie z Agnieszką Kublik, dziennikarką ''Gazety Wyborczej''
2012-01-31 12