Nowacka, Szczuka i inni uczestnicy demonstracji "Odzyskać wybór" odpowiadają na dylemat wielu protestujących: walczyć o liberalizację czy tylko przeciw zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej

Aleksandra Walasek; Zdjęcia i montaż: Anna Czuba, Anu Czerwiński
09.04.2016 20:09

Nie zgadzamy się na to, żeby Polska była państwem opartym na hipokryzji, którą jest dzisiejszy tzw. kompromis aborcyjny. To nie jest żaden kompromis i ta ustawa jest dramatycznie nieskuteczna. Polki dokonują aborcji i dokonuje ich dużo więcej niż Niemki, ponieważ nie mają edukacji seksualnej i łatwo dostępnej antykoncepcji - mówiła Barbara Nowacka w trackie demonstracji 'Odzyskać wybór'.

Demonstracja pod hasłem 'Odzyskać wybór' rozpoczęła się pod Sejmem o godz. 14. Podobnie, jak w ubiegłym tygodniu, ok. 7 tys. osób zebrało się, aby wyrazić sprzeciw wobec zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Protest zorganizowała koalicja organizacji feministycznych Porozumienie 'Odzyskać Wybór' (w jej skład wchodzi m.in. Świecka Szkoła, Porozumienie Kobiet 8 Marca, czy też facebookowa grupa Dziewuchy Dziewuchom). Wśród przeciwników zaostrzenia prawa aborcyjnego przeważali ludzie między 20 a 35 rokiem życia. W trakcie protestu zbierane były podpisy m.in. pod projektem ustawy przygotowanym przez Inicjatywę Polska Barbary Nowackiej, który zakłada liberalizację prawa aborcyjnego. Demonstracje odbyły się także w Poznaniu, Wrocławiu, Kielcach, Bydgoszczy oraz Słupsku.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
    Sport
    Kultura
    Gospodarka