"Przez skomplikowaną sytuację w Europie łatwo grać na masowych nastrojach. I na masowych nastrojach można doprowadzić do tragedii" - przestrzega Tadeusz Janiszewski

Tadeusz Janiszewski, Realizacja: Monika Proba & Piotr Wójcik/Picture Doc,Fotografie: Krzysztof Fabiański,Wideo ze spektaklu: Maciej Sierpień
06.04.2016 21:02

Problem zabobonów, głupoty, braku edukacji. Atmosfera napięcia podobna do tej, jaka panowała w Niemczech w drugiej połowie lat 30'. Spektakl 'Egzorcyzmy' to nie tylko historia dziewczyny z małego miasteczka narażonej na lincz. To próba zmierzenia się z tym, co najbardziej dziś denerwuje, ale i przeraża.

- W tej chwili, mimo ponad dwudziestoletniego doświadczenia w przybliżaniu się do Europy, do standardów cywilizacyjnych, od kilku miesięcy zaczynamy się cofać. Dochodzimy do pewnej granicy, bo sytuacja w Europie jest bardzo skomplikowana i bardzo łatwo można grać na masowych nastrojach. A na tych masowych nastrojach można doprowadzić do tragedii - mówi Tadeusz Janiszewski.

Teatr Ósmego Dnia zrodził się z potrzeby znalezienia nowej formy teatralnej i możliwości oddziaływania społecznego. Aktorzy od 1990 roku dzielą się swoim doświadczeniem, chcąc jednocześnie przez twórczość wyrazić swój bunt i brak zgody na konkretne wydarzenia. Swoje sztuki kierują głównie do młodych odbiorców, by wyczulić ich na problemy, z jakimi boryka się kraj.

Przeczytaj też wywiad z aktorem w najnowszym numerze 'Dużego Formatu': 'Tadeusz Janiszewski z Teatru Ósmego Dnia: Ach, jakże godnie żyliśmy'

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka