PiS cofa reformę, trzylatki zostają w domu. Co zrobią ich rodzice?

Alicja Bobrowicz, Zdjęcia i montaż: Anna Czuba, Marcin Urban, Kajetan Pieczyński
06.04.2016 14:26

- My, mamy trzylatków, zostajemy tak naprawdę same sobie, bo nikt się tak naprawdę nami nie interesuje - mówi Katarzyna Draganek, mama bliźniaków, dla których prawdopodobnie zabraknie we wrześniu miejsca w państwowym przedszkolu.

Rząd PiS cofnął reformę edukacji. W efekcie wiele sześciolatków zostanie w przedszkolach, a dla trzylatków nie starczy w nich miejsc. Sprawy nie załatwi też 500 plus, które można otrzymać na drugie dziecko. Jak podkreśla pani Katarzyna Draganek, prywatne przedszkole to zbyt duży wydatek. Kosztuje około 1500 zł, a niania nawet 2-2,5 tys. Jakie jest rozwiązanie? Pani Katarzyna będzie musiała zostać w domu. Nie wróci do pracy po urlopie wychowawczym, jeśli jej dzieci nie dostaną się do przedszkola. Co zrobią inni rodzice trzylatków?

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka