Nowe priorytety dyplomacji kulturalnej. Zapytaliśmy, co myślą o niej polscy kuratorzy i twórcy w Paryżu

Zdjęcia i montaż: Anu Czerwiński
01.04.2016 17:30

Według zapewnień Ministerstwa Spraw Zagranicznych, polska dyplomacja kulturalna ma zostać znacznie wzmocniona. Placówki dyplomatyczne, które odpowiadają za promowanie polskiej kultury za granicą będą szerzyły wartości patriotyczne i ukazywały polską rację stanu. Co o zapowiadanych zmianach myślą kuratorzy i twórcy?

- Mamy Jeśli chodzi o promocję polskiej kultury, to chodzi tyko o to, żeby ułatwić temu bardzo dobremu produktowi przejście granic. Jednak to, co jest tym bardzo dobrym produktem, mogą powiedzieć tylko ludzie, którzy się na tym znają. Rolą urzędników kultury jest zaufać specjalistom z danej dziedziny - mówi Karolina Ziębińska-Lewandowska, kuratorka fotografii w Centre Pompidou. W Paryżu zainteresowanie polską sztuką jest bardzo duże, bilety na sztuki teatralne polskich twórców zostają natychmiast wyprzedane. Karolina Ziębińska-Lewandowska zwraca jednak uwagę na fakt, że odbiorcy nie przywiązują wagi do narodowości artysty. Ważne jest samo dzieło i poszerzenie granic kulturalnych, które jest możliwe poprzez obcowanie z utworem.

Wprowadzeniu wątku narodowego do kultury sprzeciwiają się także sami twórcy. - Polska poezja nie ma nic wspólnego z narodową etykietą, przynajmniej jeśli chodzi o moją poezję. Wszyscy zależy od tego, co to znaczy narodowa etykieta, ja nie wiem, co to znaczy. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że znaczy tyle, ile ostatnio słyszymy, to ta etykieta jest mi obca i ja myślę, że poezja polska broni się swoją jakością - dodaje Ewa Lipska.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka