Ekstremalna Droga Krzyżowa. Start-up duchowy

Realizacja: Monika Proba & Piotr Wójcik/Picture Doc
23.03.2016 20:13

- Każda epoka wymyśla sposób, który przybliży człowiekowi pod kątem przeżyć mękę Chrystusa - mówi ks. Jacek WIOSNA Stryczek, inicjator Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Sam swój pomysł na jej przybliżenie nazywa start-upem duchowym.

Jak zaznacza ks. Jacek Stryczek, powstanie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej było wynikiem zapotrzebowania, by wejść w sposób życia Jezusa. Duszpasterstwo, które prowadzi ks. Stryczek, jest oparte na przeżywaniu, a nie nauczaniu. - Ja bardzo mało nauczam, a bardzo dużo z moimi wychowankami przeżywam. I tak jest na drodze krzyżowej, idziesz te 10 godzin czy 12, i to jest Twoje przeżycie, a w to masz wkomponowane 14 krótkich medytacji. Co sprowokowało ks. Jacka Stryczka do zorganizowania Ekstremalnej Drogi Krzyżowej? Kryzys męskości, nad którym zaczął dyskusję w swoim duszpasterstwie.

W Ekstremalnej Drodze Krzyżowej udział bierze coraz więcej osób. Ks. Stryczek nie chce, by mylić ją z pielgrzymką. - Niektórzy chcieli pikników. A my powiedzieliśmy tu masz krzyż, idź.

O uczestnikach Ekstremalnej Drogi Krzyżowej przeczytacie w najnowszym wydaniu 'Dużego Formatu'.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka