Ustawa inwigilacyjna została przegłosowana. Czego policja dowie się o nas z internetu?

Animacja: Dorota Halicka
15.01.2016 18:38

Sejm przegłosował ustawę inwigilacyjną, która daje prawo do wglądu w nasze dane internetowe. Zgoda sądu nie będzie już potrzeba, aby policja oraz siedem innych służb miały dostęp do wszystkich ściąganych i wysyłanych danych. Tajemnicą przestaje też być historia przeglądania, ściągane pliki, czy połączenia telefoniczne.

Zgodnie z ustawą operatorzy internetowi będą zobowiązani do udostępnienia służbom powyższych danych. Standardem Unii Europejskiej jest to, że dane internetowe można pobierać jedynie w celu ścigania najgroźniejszych przestępstw. W Polsce - po wprowadzeniu ustawy w życie - będzie się to odbywało bez żadnych ograniczeń. Teoretycznie inwigilacja będzie możliwa w związku z toczonym się postępowaniem, jednak w praktyce będzie to otwarta droga do wielu nadużyć, które w efekcie mogą prowadzić do szantaży.

Zakwestionowanie działań inwigilacyjnych nie będzie możliwe, gdyż osoba inwigilowana nie będzie o tym zawiadamiana. Policja i służby będą zobowiązane do składania sprawozdań statystycznych co pół roku, zatem już po rozpoczęciu procesu inwigilacji. Protesty opozycji nie przyniosły rezultatów. Ostatecznie 15 stycznia ustawa została przegłosowana w Sejmie.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka