Świąteczny rozejm. Wigilia na froncie podczas I wojny światowej

Animacja: Bogumiła Piotrowska
23.12.2015 19:14

'Niemcy proszą o przerwanie ognia'. Taką wiadomość dołączoną do czekoladowego placka otrzymali żołnierze w brytyjskim okopie podczas I wojny światowej. Zaledwie kilka dni temu panował obustronny ostrzał, jednak podczas Bożego Narodzenia 1914r. nastąpił chwilowy rozejm.

Front przemienił się w miejsce tchnące prawdziwie braterską atmosferą. Około 100 000 niemieckich i brytyjskich żołnierzy śpiewało kolędy, za które wspólnie nagradzali się brawami. Był to pierwszy raz, gdy mężczyźni mogli się poznać, uścisnąć dłonie, czy opowiedzieć o sobie. By uczcić świąteczną atmosferę, urządzono nawet mecz piłkarski. Wspólne świętowanie udokumentowała nawet gazeta The Daily Mirror. Bożonarodzeniowe bratanie się obu armii nie spodobało się jednak Adolfowi Hitlerowi. Miał powiedzieć, że 'o czymś takim nie powinno się w czasie wojny nawet rozmawiać'.

Po świętach, dowódcy obu armii surowo zabronili podobnych zachowań, nadając im rangę zdrady. Ludzki odruch, którym kierowali się żołnierze podczas Bożego Narodzenia 1914r. nie trwał jednak długo. Już na początku stycznia wznowiono brutalne walki, a walczący powrócili do okopów, w których panowały zatrważające warunki.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka