Co jeszcze musi zrobić PiS, aby wyborcy się od niego odwrócili? Maj: "Zastanawiam się czy nie dojdzie do jakiegoś mocnego buntu, przełomu"

Konrad Maj , Konrad Sadurski; Zdjęcia: Kinga Kenig; Montaż: Rafał Kucharczuk
26.11.2015 00:26

- Zastanawiam się czy nie dojdzie do jakiegoś mocnego buntu, przełomu. Rząd raczej nie dotrwa do końca kadencji - ocenia dr Konrad Maj, psycholog społeczny z Uniwersytetu SWPS w rozmowie z Konradem Sadurskim.

Komentując działania nowego rządu, dr Konrad Maj podkreśla, że z reakcją społeczeństwa na nie może być jak z odkładającym się cholesterolem. W pewnym momencie dojdzie do zawału, jakiegoś buntu. Według Maja Polacy są mocno przywiązani do wizji Polski jako kolebki solidarności, wolności i swobody. - Mamy tradycję, lubimy ten wizerunek. Chociażby to może spowodować, że nie będziemy chcieli mieć u władzy kogoś, kto temu zagraża, z czym walczyliśmy przez pokolenia. Ludzie nie będą patrzyli spokojnie na to, że ktoś próbuje szarpnąć się na demokrację, demontować ją. To według psychologa rodzaj mechanizmu obronnego, który cechuje polskie społeczeństwo.

Pytany przez Konrada Sadurskiego z 'Gazety Wyborczej' o reakcje Polaków na działania nowego rządu Maj dodaje również, że polskie społeczeństwo nie lubi także, kiedy jest zbyt nudno. - 'Ciepła woda w kranie' nam się znudziła. Ale jeszcze większą czkawką mogą odbić nam się te rządy, kiedy ktoś nam mówi, jaka ta woda ma być - zaznacza.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka