"Jak można dopuścić do tego, by podpułkownik KGB został prezydentem wielkiego kraju?" - Kowaliow i Stasiński rozmawiają o Rosji

Siergiej Kowaliow, Maciej Stasiński; Zdjęcia: Kinga Kenig; Montaż: Dorota Halicka
05.11.2015 16:27

- Mnie jest wszystko jedno, czy mi się uda osiągnąć rezultat jutro, czy nie. Ja i tak będę robił to samo - mówi Siergiej Kowaliow, obrońca praw człowieka i rosyjski dysydent, który z Maciejem Stasińskim rozmawia o praprzyczynach obecnej sytuacji w Rosji.

Często wypowiadający się krytycznie o Władimirze Putinie Siergiej Kowaliow po raz kolejny podkreśla, że aktualny prezydent Rosji jest człowiekiem, z którym nie ma możliwości porozumienia: - Myślę, że Putin nie ma innego wyjścia, nie ma drogi odwrotu. Kowaliow zaznacza również, że to człowiek, który wprowadził do publicznego dyskursu cyniczną drwinę ze słabszych, nienawiść i pogardę. Wprowadzając ją, sam się w tym zatracił, poddając się nurtowi kłamstw oraz agresji. Według Kowaliowa to, że podpułkownik KGB został prezydentem wielkiego kraju jest niepojęte. On sam niejednokrotnie sprzeciwiał się tendencjom autorytarnym, nie tylko w rządzie Putina, ale też Borysa Jelcyna. Był współtwórcą Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela, jak również brał udział w opracowaniu jednego z rozdziałów aktualnej Konstytucji Rosji pt. 'Prawa i Wolności Człowieka i Obywatela'.

Siergiej Kowaliow jest laureatem wielu nagród, którymi odznaczano go za działalność na rzecz praw człowieka. Był również nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla. Za Sacharowem powtarza 'Rób, co powinieneś, i będzie, co ma być'. Jak widać, od lat konsekwentnie trzyma się tych słów. Dlaczego Rosja jest dziś krajem pełnym zamętu, ale i niebezpiecznym - mówi Maciejowi Stasińskiemu. Rozmowa w najnowszym 'Magazynie Świątecznym'.

Polub nas na Facebooku



Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka