Już jesienią doładujemy sobie licznik prądu dzięki temu, że obejrzymy reklamy. Brzmi jak piękny sen? O tym, że nie śnimy, przekonuje Przemysław Poznański z ''Gazety Wyborczej''.
Gratuluję! Wreszcie Gazeta zaprezentowała coś, co bardziej przypomina TV, niż YouTube. Większy ekran, wyraźniej widać. No, ale bez zrzędzenia się nie obejdzie - następnym krokiem powinna być»