Policja uniemożliwia pracę dziennikarce Video-KOD na pikniku antyfaszystowskim

Video-KOD
17.08.2019 00:16

Podczas pikniku antyfaszystowskiego na Nowym Świecie w Warszawie 15 sierpnia 2019 roku policja uniemożliwiała dziennikarce Video-KOD-u filmowanie zdarzenia.
'Po przeciągnięciu mnie pod ścianę budynku moja wolność osobista została ograniczona na kilkadziesiąt minut pod pretekstem legitymowania. Jedyny dokument jaki okazałam to legitymacja dziennikarska. Nie udostępniłam do spisania dowodu osobistego, dane podałam ustnie. Będąc w kordonie nadal robiłam zdjęcia i transmisje. Po przejrzeniu materiałów zauważyłam, że siłowo, pozostawiając siniaki na ramieniu wyprowadził mnie ten sam policjant, który zatrzymywał i skuwał kajdankami na plecach Jakuba Grzędę ( chłopak z tęczową flagą, powalony na ziemię w kordonie). W mojej ocenie brutalne działania policji były celowe - ich intencją było niedopuszczenie do legalnego protestu grupy obywateli przeciwko neofaszystom i sprowokowanie gniewu spokojnych uczestników Pikniku. Policja zaryzykowała zaskarżenie swoich działań by osiągnąć ten cel. W mojej opinii Policjanci złamali prawo, a ich działania w rzeczywistości są wsparciem dla bezkarności działań rosnących ruchów neofaszystowskich' - pisze w liście do redakcji 'Gazety Wyborczej' Marta Bogdanowicz z Video-KOD.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka