Jej syn miał ponad 170 punktów. "Z bijącym sercem sprawdzałam listy"

Paulina Nodzyńska, zdjęcia Marcin Tynkowski, montaż Katarzyna Szczepańska
16.07.2019 00:24

W warszawskim XXXIV Liceum im. Cervantesa nauczycielki wywiesiły 120 kartek z nazwiskami uczniów niezakwalifikowanych i zakwalifikowanych. - Śmiałyśmy się, że nie wystarczy nam okien na wszystkie - mówi Jolanta Tyburcy, dyrektorka szkoły. Do liceum, którym kieruje, wpłynęło 3,5 tys. podań. Szkoła stworzyła osiem klas, po cztery dla absolwentów gimnazjów i podstawówek. W każdej są 34 miejsca.

Jakie emocje panowały przy sprawdzaniu list? Czy uczniowie, którzy mieli nawet 171 punktów, spali spokojnie w nocy z poniedziałku na wtorek?

Zobacz materiał!

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka