Najbardziej boli obojętność. Od dwóch lat Literiada przypomina o konstytucji

Realizacja: Piotr Wójcik/Picture Doc.
28.03.2019 11:21

Spotykają się od prawie dwóch lat, co tydzień, w każdą niedzielę przed Pałacem Prezydenckim. Każdy trzyma jedną literę. Przypominają prezydentowi Andrzejowi Dudzie o istnieniu konstytucji.

Literiadę wymyśliła Monika Rosłońska. Do organizacji akcji dołączyły między innymi Małgorzata Rosłońska i Aleksandra Socha, a później Danuta Hoffman. W kwietniu 2017 roku organizatorki akcji miały pomysł na dwa, trzy spotkania. Wiedziały, że chcą stawać z hasłami, które nawiązują do konstytucyjnych wartości. Pierwsze brzmiało: 'Polska w ruinie'. Potem były m.in.: 'Zakaz dla faszyzmu', 'Prawda historyczna', 'Wolne sądy', 'Demokracjo, nie odchodź'. Przechodnie reagują różnie, niektórzy się zatrzymują i biją brawo, cudzoziemcy pytają, o co chodzi. Są tacy, którzy ich obrażają.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka