Domagał się wycofania wyroku więzienia, dostał dożywocie. Trybunał w Hadze osądził Karadżicia

Alija Bobrowicz, montaż Katarzyna Szczepańska
20.03.2019 17:41

Proces byłego prezydenta Republiki Serbskiej rozpoczął się w 2008 r. Karadżić usłyszał 11 zarzutów. Najcięższe z nich to ludobójstwo, zbrodnie przeciwko ludzkości, tortury oraz naruszenie zasad prowadzenia wojny. - Ostrzegam was, wleczecie Bośnię do piekła. Nie jesteście przygotowani na wojnę. Możecie stanąć w obliczu zagłady - groził Karadżić muzułmanom w 1991 r. w parlamencie bośniackim. Rok później Bośnia ogłosiła niepodległość. Na ulice Sarajewa wjechały serbskie czołgi. Międzynarodowy Trybunał Karny dla b. Jugosławii przesłuchał blisko 900 świadków i zgromadził ponad 11 tys. dowodów. W 2016 r. uznał Karadżicia za winnego i skazał na 40 lat więzienia. Karadżić odwołał się od wyroku. Domagał się wycofania go. Twierdził, że oddziały Serbów były w Sarajewie ?w defensywie?, podczas gdy to bośniaccy Muzułmanie (Bośniacy) ?zadawali cierpienie własnym ludziom?. Prokurator zażądał dla niego dożywocia. We środę Trybunał podtrzymał swoje wcześniejsze decyzje, tylko zmienił wyrok.

Więcej na ten temat: Karadzić, radowan karadzić, serbia
Więcej na ten temat: Karadzić, radowan karadzić, serbia
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka