"Mam sumienie, które nie daje mi wyrzutów". Piotrowicz dalej usprawiedliwia księdza skazanego za molestowanie

Justyna Dobrosz-Oracz, zdjęcia: Wojciech Wojda, montaż: Katarzyna Szczepańska
15.03.2019 15:40

Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka odrzuciła wniosek o odwołanie przewodniczącego Stanisława Piotrowicza. Jego dymisji chciała posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Gasiuk-Pihowicz złożyła do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka wniosek o odwołanie Stanisława Piotrowicza. Powód? Śledztwo z 2001 r. w sprawie molestowania dziecka przez księdza, które Piotrowicz umorzył, jeszcze jako prokurator okręgowy w Krośnie. - Wnoszę o niezwłoczne odwołanie pana posła Stanisława Piotrowicza z pełnienia funkcji Przewodniczącego Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka - czytamy we wniosku Gasiuk-Pihowicz.

15 lat temu Piotrowicz usprawiedliwiał księdza pedofila. Posłanka PO zawarła we wniosku jego słowa. - Podczas przedmiotowej konferencji powiedział: 'Ksiądz w swoich zeznaniach potwierdził, że istotnie, brał dzieci na kolana, a czynił to podczas lekcji religii. (...) dzieci przytulał do siebie, głaskał, zdarzało się też i tak, że pocałował. Zdarzało się, że na kolanach siedziało kilkoro dzieci. Dzieci były szczęśliwe, zadowolone. Nie było w tym żadnego podtekstu seksualnego'. W wywiadzie udzielonym 'Gazecie Wyborczej' ówczesny prokurator Stanisław Piotrowicz bagatelizował całowanie dzieci w usta przez księdza, mówiąc: 'dzieci dawały ciumka księdzu', a dotykanie miejsc intymnych uznał za przejaw 'zdolności bioenergoterapeutycznych'.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka