Kim Dżong Un jedzie pancernym pociągiem na spotkanie z Trumpem. Głowic atomowych nie zamierza się jednak pozbyć

Marcin Warszawski, Montaż: Katarzyna Szczepańska
25.02.2019 13:47

Wietnam przygotowuje się na przybycie przywódców USA i Korei Północnej. Donald Trump i Kim Dżong Un po raz kolejny mają prowadzić negocjacje dotyczące denuklearyzacji. Biały Dom ogłosił, że spotkanie obydwu przywódców to szansa rozwiązanie historycznego problemu na Półwyspie Koreańskim.

W rzeczywistości szanse na przełom są niewielkie. Już na pierwszym, 'zapoznawczym' szczycie, który odbył się w ubiegłym roku w Singapurze, oprócz uścisków dłoni i gestów dobrej woli, nie padły żadne konkrety.

Co więcej, Rada Bezpieczeństwa ONZ dostała raport komitetu monitorującego przestrzeganie sankcji. Okazuje się, że Korea Północna nie tylko stara się rozproszyć i ukryć swoje instalacje nuklearne, ale także wymienia na morzu towary, których import jest oficjalnie zakazany.

Zdziwienie świata wywołało również ostatnie stwierdzenie prezydenta USA, który w kontekście żądań dotyczących całkowitej denuklearyzacji reżimu Kima, stwierdził, że 'nie śpieszy się i nie chce nikogo poganiać'.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka