"Australijskie fregaty mogły być kołem ratunkowym" Ekspert o przyszłości tonącej Marynarki Wojennej

Marcin Warszawski; Zdjęcia: Paweł Głogowski; Montaż: Katarzyna Dworak
23.08.2018 00:29

Podróż prezydenta Andrzeja Dudy i szefa MON Mariusza Błaszczaka do Australii miała być przełomowa dla polskiej marynarki wojennej. W trakcie wizyty miały bowiem odbyć się negocjacje, dotyczące zakupu dwóch fregat rakietowych typu Adelaide. Zanim prezydent wrócił do kraju już pojawiły się głosy, że premier Mateusz Morawiecki i tak zablokuje ewentualną transakcję, bo nie wspiera ona rodzimego przemysłu stoczniowego. W ocenie jednych australijskie okręty to 30-letni pływający złom. Inni twierdzą, że fregaty przez wiele lat mogłyby stanowić znaczące wsparcie dla polskiej marynarki, która jest w opłakanym stanie, a większość rodzimych okrętów dawno powinna już zostać pocięta na żyletki. O przyszłości tonącej marynarki wojennej z Marcinem Warszawskim rozmawia Juliusz Sabak, ekspert ds. uzbrojenia i bezpieczeństwa z portalu Defence24.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka