"Fotografowałem samo piękno, aż do 2017 roku, kiedy zaczęły się wycinki. Wtedy robiłem zdjęcia tego syfu".

Realizacja: Paweł Głogowski, (sk)
23.05.2018 00:48

Jacek Kusz, jak sam przyznaje, kiedy pierwszy raz wszedł do Puszczy Białowieskiej, nie mógł powstrzymać emocji. - Zacząłem się śmiać. To był efekt endorfinowy, po prostu z radości - mówi. Od zawsze pasjonował się przyrodą, a szczególności Puszczą Białowieską. Jako młody chłopak zaczynał od rysowania niezliczonych map dzikich miejsc, bagien i lasów, szkicował też aparaty fotograficzne, którymi mógłby sfotografować te miejsca.

- Fotografowałem samo piękno. Aż do 2017 roku, kiedy zaczęły się wycinki na masową skalę. Wtedy zacząłem fotografować tę brzydotę, ten syf cały - mówi fotograf. Jacek Kusz zajął pierwsze miejsce w konkursie Grand Press Photo w kategorii 'Środowisko'. Nam opowiedział, jak powstawały poszczególne zdjęcia i skąd narodziła się pasja do fotografii.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka