Alimenty po nowemu. Co zrobić, by zyskały dzieci, a dłużnicy nie zadłużali się jeszcze bardziej. Odpowiada Adam Bodnar

Adam Bodnar; Realizacja: Maciej Czajkowski; Zdjęcia: Jakub Bach; Montaż: Michał Szyszka
23.02.2018 14:58

Jeśli kobieta samotnie wychowuje dziecko, mieszka w Warszawie, zarabia średnią krajową i ma to nieszczęście, że ojciec dziecka nie płaci alimentów, to jest skazana na siebie. Nie może nawet ubiegać się o odzyskanie zasądzonych alimentów od funduszu alimentacyjnego. I to jest problem, o którym już na początku swojej kadencji zaczął wspólnie z Rzecznikiem Praw Dziecka zastanawiać się Adam Bodnar. Progi finansowe, które określają możliwość odzyskania pieniędzy z funduszu alimentacyjnego służyć mogą jako bezpieczna kryjówka dla niewypłacających alimenty rodziców. Problem braku finansowania pozostaje w całości na barkach rodzica wychowującego dziecko.
Problematyczne w możliwości uzyskania alimentów była również definicja 'uporczywego niepłacenia' zawarta w kodeksie karnym. Niejasne sformułowanie umożliwia wykonywanie nieznacznych wpłat, by uniknąć przypisania do kategorii uporczywych dłużników, a tym samym uniknięcie odpowiedzialności karnej. No i w końcu uwięzienie dłużnika alimentacyjnego właściwie pogarszało sytuację finansową dziecka, które w ten sposób bywało całkowicie pozbawiane nawet minimalnych środków.
Jednym z najważniejszych efektów działań zespołu ds. niealimentacji stworzonego przez rzeczników praw dziecka i praw obywatelskich była nowelizacji Kodeksu karnego. Ministerstwo Sprawiedliwości uznało racje zespołu i odpowiedzialności karnej podlegają dłużnicy zalegający przez 3 miesiące lub do wysokości należności alimentacyjnych za te 3 miesiące. Zmieniono też wymiar kary - więzienie zamieniono na możliwość ukarania dozorem elektronicznym. W związku z tym, po spełnieniu wymaganych warunków, dłużnik alimentacyjny będzie miał możliwość pracy zarobkowej.
Wiceminister Patryk Jaki zdążył już ogłosić, że dzięki zmianom w Kodeksie karnym poprawiły się statystki wpłat dłużników alimentacyjnych. Według Rzecznika Praw Obywatelskich jest jeszcze za wcześnie na takie stwierdzenia - być może postęp jest wynikiem publicznej dyskusji na temat niepłacenia alimentów bądź ogólnego zwiększenia zasobności polskich portfeli.
Co jeszcze należy w Polsce zmienić, by przyspieszyć wypłaty alimentów w Polsce? Które z pomysłów proponowanych przez Adama Bodnara mają w przyszłości szanse na uzyskanie akceptacji ministra sprawiedliwości? Czy państwo powinno pomagać nie tylko tracącym alimenty dzieciom, ale też dłużnikom w trudnej sytuacji materialnej? Odpowiedzi na pytania dotyczące zmian w polskim systemie alimentacyjnym udziela Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka