Trudno uwierzyć, że wieczorem przypadkiem krążyli wokół mojego domu - prof. Machcewicz o wizycie agentów CBA

Paweł Machcewicz, Dorota Wysocka-Schnepf, Zdjęcia: Anna Czuba, Igor Nizio, Montaż: Katarzyna Dworak
06.12.2017 17:03

To była demonstracja, która miała mnie zastraszyć, to nękanie mnie, mojej rodziny, moich dzieci - tak były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej mówi o ubiegłotygodniowej wizycie agentów CBA w jego domu. Dwoje agentów pojawiło się w domu prof. Machcewicza ok. godz. 20, tłumaczyli, że byli w pobliżu i przy okazji zajechali. Chodzi o wysłane kilka dni wcześniej wezwanie do prokuratury, którego profesor nie odebrał, gdyż przebywał za granicą. Zastali tylko syna, był zszokowany, wypytywali go gdzie jestem i kiedy wracam - opowiada prof. Machcewicz, który właśnie wrócił do Polski. Rozmówca Doroty Wysockiej-Schnepf mówi też, że od rana usiłuje skontaktować się z prokurator, która podpisała się pod wezwaniem, ale nie odbiera telefonu. Gość programu 'Świat, którym żyjemy' przypuszcza, że działania prokuratury i CBA mają związek z jego zapowiedzią złożenia pozwu przeciwko nowemu dyrektorowi Muzeum za naruszenie integralności wystawy głównej placówki, a także wydaną właśnie książką, w której profesor Machcewicz opisuje walkę przeciwko Muzeum prowadzoną przez rząd PiS.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka