To naiwna wiara, że w zamian za likwidację Biełsatu dostaniemy od Łukaszenki coś nadzwyczajnego - szefowa Telewizji Biełsat w "Temacie dnia"

Agnieszka Romaszewska-Guzy, Roman Imielski, Zdjęcia: Jakub Bach, Paweł Głogowski, Montaż: Katarzyna Szczepańska
19.09.2017 18:45

Nawet nie chcę się zastanawiać, jakie myślenie może stać za pomysłami likwidacji Telewizji Biełsat - mówi w 'Temacie dnia' szefowa stacji Agnieszka Romaszewska-Guzy. Jej zdaniem, na tym może zyskiwać wyłącznie Moskwa. Wiara w to, że w zamian za likwidację Biełsatu dostaniemy od Łukaszenki coś nadzwyczajnego jest naiwna i bezsensowna, nie mieści się w podstawowej filozofii PiS, które twierdzi, że nie będzie uprawiać polityki na kolanach - stwierdza rozmówczyni Romana Imielskiego. Od wysokich przedstawicieli dyplomacji słyszałam, że musimy ustąpić Łukaszence we wszystkim, bo on wszystkich zamknie - dodaje Agnieszka Romaszewska-Guzy.

Więcej na ten temat: Aleksander Łukaszenka, Białoruś, telewizja
Więcej na ten temat: Aleksander Łukaszenka, Białoruś, telewizja
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka