Rebeliantka, królowa ludzkich serc. 20 lat temu zginęła księżna Diana

Milena Kruszniewska; montaż: Katarzyna Dworak, Łukasz Carbone
31.08.2017 08:28

31 sierpnia 1997 roku księżna Diana zginęła w wypadku samochodowym w Paryżu. Limuzyna, w której oprócz Diany był również jej kochanek Dodi Al-Fayed wpadła w poślizg i uderzyła w filar paryskiego tunelu Alma. Jej partner zginął na miejscu, natomiast księżna doznała licznych obrażeń, w wyniku których zmarła w szpitalu. - Jedną z najtrudniejszych rzeczy, z którą się zmagam jest fakt, że ci sami ludzie, którzy ścigali ją w tunelu byli tymi samymi, którzy potem ją fotografowały, gdy umierała na tylnym siedzeniu - wspominał po latach książę Harry. Tuż po śmierci Diany premier Wielkiej Brytanii Tony Blair nazwał ją w przemówieniu 'królową ludzkich serc'. Dokładnie tak samo była postrzegana przez miliony osób na całym świecie. - Prywatnie była bardzo zabawna, bardzo piękna, urocza i pełna humoru. To, co robiła było niesamowite - mówi o księżnej Dianie Ashley Gething, autor filmu 'Diana, nasza matka: Jej dziedzictwo i życie'.

Zobaczcie materiał.

Więcej na ten temat: księżna Diana, Wielka Brytania
Więcej na ten temat: księżna Diana, Wielka Brytania
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka