Poturbowany przez ONR chwilę po godzinie "W"

Jeremy Sypniewski, Igor Nazaruk, zdjęcia: Kuba Bach, montaż: Katarzyna Szczepańska
01.08.2017 21:08

- To nienormalne i przerażające - komentuje Jeremy Sypniewski, to co wydarzyło się dziś w centrum Warszawy. Młody mężczyzna, który od pięciu lat mieszka w Polsce, został poturbowany przez członków ONR-u, za to że stał na trasie ich przemarszu i czytał konstytucję. - Nagle podeszła do mnie para młodych ludzi, wyrwała mi konstytucję i wyrzuciła ją na ulicę. Później kolejne osoby uderzały mnie pięściami - relacjonuje całe zajście mieszkaniec Warszawy. Mimo, że nikt nie zareagował i nie przyszedł mu z pomocą, twierdzi że wybacza sprawcom pobicia. Jeremy Sypniewski urodził się i wychował w USA. Z zawodu jest informatykiem. Głośno zrobiło się o nim kilkanaście dni temu, gdy w internecie pojawiło się nagranie, na którym przytula dwóch agresywnych narodowców. Próbował w ten sposób powstrzymać ich atak na manifestację w obronie wolnych sądów.

Więcej na ten temat: konstytucja, ONR, powstanie warszawskie, Warszawa
Więcej na ten temat: konstytucja, ONR, powstanie warszawskie, Warszawa
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Poradniki
Nauka
Gospodarka