Procedowanie nie było normalne, ale ze względu na zachowanie opozycji - Stanisław Piotrowicz po posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości

Roman Imielski; Zdjęcia: Adam Rosołowski; Montaż: Łukasz Carbone
20.07.2017 08:59

- Państwo przecież wiedzieliście, że PO z Nowoczesną wykorzysta wszystkie środki, łącznie z przemocą, by nie dopuścić do procedowania. Na akcję musi być reakcja - mówił na gorąco po wczorajszym posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka przewodniczący Komisji, Stanisław Piotrowicz. Sejm w ostatnich dniach dyskutuje na temat ustawy PiS o reformie Sądu Najwyższego, która podporządkowuje partii rządzącej wymiar sprawiedliwości. Wczoraj ustawa trafiła do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, gdzie miały zostać wydane opinie na temat zaproponowanych poprawek przez PiS i opozycję. Podczas prac przewodniczący Komisji Stanisław Piotrowicz ograniczał czas posłów i zadecydował o blokowym głosowaniu poprawek według klucza partyjnego. Opozycja protestowała, zwracała uwagę na łamanie Konstytucji i regulaminu Sejmu przez przewodniczącego. Zobacz co Stanisław Piotrowicz miał do powiedzenia po obradach Komisji.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka