"Zakaz złamano" - Minister Adamczyk przyznaje w rozmowie z Wyborczą, że jednak przelano pieniądze na konto firmy podejrzewanej o przekręt

Andrzej Adamczyk, Justyna Dobrosz-Oracz, Zdjęcia: Marcin Urban, Maciej Czajkowski, Montaż: Łukasz Carbone
15.03.2017 20:21

Minister infrastruktury i budownictwa jest pewny, że afera PKP go nie zatopi. 'Czuję mocny grunt pod nogami. Nie zamietliśmy sprawy pod dywan' - przekonuje Andrzej Adamczyk w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz. Firma o nazwie Sensus Group bez przetargu, bez siedziby i bez pracowników dostała kontrakt na dwa miliony złotych na ochronę dworców. Minister 5 lipca zawiadomił CBA o możliwym złamaniu prawa. Jak to możliwe, że przelano pół miliona na konto podejrzanej firmy, choć latem Andrzej Adamczyk zapewniał, że wypłaty wstrzymano? Dlaczego czekał kilka miesięcy, żeby zdymisjonować zarząd PKP? Gdzie powstanie nowe lotnisko? Zobacz 'I kto tu rządzi?'.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka