Polscy specjaliści zbadają szczątki tupolewa w Smoleńsku. Rosjanie wprowadzają niecodzienne środki ostrożności

Wacław Radziwinowicz; Montaż: Michał Szyszka; (sk)
03.09.2018 09:26

Polscy specjaliści ponownie zbadają szczątki prezydenckiego TU-154M, który osiem lat temu rozbił się pod Smoleńskiem. Jednak zanim rozpoczną swoją pracę, najpierw sami zostaną dokładnie zbadani przez Rosjan. Strefa, w której leży wrak samolotu, jest nazywana 'sterylną', co oznacza, że każda osoba przed jakimkolwiek kontaktem ze szczątkami maszyny musi przejść przez bardzo czuły aparat rentgenowski. Wykryje on nawet najmniejsze ślady materiałów wybuchowych czy narkotyków. Czy takie praktyki są na porządku dziennym? Jakie obawy mają Rosjanie przed polskimi specjalistami? O tym opowiada wieloletni korespondent 'Gazety Wyborczej' w Rosji Wacław Radziwinowicz.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka