Jego ojciec był robotnikiem przymusowym w nazistowskich Niemczech. On przewodzi berlińskiemu oddziałowi AfD

RBB
07.03.2018 15:17

Antyliberalny i antyeuropejski. Od 2016 roku reprezentuje Alternatywę dla Niemiec (AfD) w berlińskim parlamencie. Jest też jednym z liderów tej skrajnie prawicowej partii. Niewielu Niemców jednak wie, że Georg Pazderski ma polskich przodków. I to całkiem nieodległych - swoje drugie imię - Izydor - otrzymał po swoim dziadku. Jego ojciec zwraca się do niego Jurek, od polskich dziadków dostawał polskie książki dla dzieci.
- To typowo europejska historia - mój ojciec to Polak, moja matka to Niemka - bez zająknięcia mówi Georg Pazderski. - Myślę, że mogę być z tego dumny - dodaje.
Sam jednak po polsku już nie mówi. To efekt tego, że ojciec chciał go ochronić przed niechętnymi obcokrajowcom nastrojom, które panowały w powojennych Niemczech.
Ksenofobiczne i niechętne uchodźcom nastroje to teren, który politycznie zagospodarowuje AfD. Podczas kampanii wyborczej do Bundestagu partia Pazderskiego niejdenokrotnie wykorzystywała ksenofobie na ulotkach, w spotach.
W reportażu niemieckiej telewizji RBB towarzyszymy Georgowi Pazderskiemiu w wizycie centrum dokumentacji w Schoeneweide. Dokumentuje ono losy przymusowych robotników w niemieckiej III Rzeszy. Wśród 13 milionów takich osób był również polski ojciec Georga Pazderskiego.

Reportaż o Georgu Pazderskim pochodzi z programu 'Kowalski i Schmidt'programu 'Kowalski i Schmidt' - wspólnego programu 'Gazety Wyborczej' i niemieckiej telewizji RBB.

Więcej na ten temat: afd, III Rzesza, Niemcy
Więcej na ten temat: afd, III Rzesza, Niemcy
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka