"Ten pomnik był od zawsze. To jest moje dzieciństwo". Jak czołgi z Drawska bronią się przed dekomunizacją

RBB, Gazeta Wyborcza
15.02.2018 11:19

Prawie wszyscy w Drawsku mają fotografie z dzieciństwa z czołgami. Stoją w centrum miasta ponad 70 lat - dwa czołgi T-34. Pomnik w Drawsku Pomorskim upamiętniał wyzwolenie spod nazistowskiej władzy. Postawili go Sowieci, później był kilkakrotnie przebudowywany. - To tak w sumie w Drawsku taki jedyny obiekt, to takie miejsce rozpoznawalne w Drawsku - takie opinie mieszkańców można spotkać dość często. Już dawno przestały w mieście kojarzyć się z intencją, która towarzyszyła stawiającym. Stały się częścią lokalnego krajobrazu, kolorytu i historii. Tej pisanej z małej litery.
Po uchwaleniu przez parlament ustawy dekomunizacyjnej los czołgów wydawał się przesądzony. Postawione jako 'braterski dar' Związku Radzieckiego mieściły się w definicji obiektów do zdekomunizowania. Jednak lokalni historycy wsparci przez władze miejskie przeprowadziły manewr wyprzedzający, który miał uchronić czołgi przed wywózką z cokołów. - Wszyscy tutaj się gromadzą, zdjęcia robią, dzieci biegają, się bawią. Tak że to jest piękny zabytek - mówili mieszkańcy. Władze miejskie powiedziały: tak, to zabytek. Zabytek techniki. Po usunięciu tablic wychwalających polsko-radzieckie braterstwo broni i sylwetek czerwonoarmistów zamówiono tablice przedstawiające historię i dane techniczne radzieckich czołgów modelu T-34. Czy zabytek techniki podlega ustawie dekomunizacyjnej - zapytano. IPN i wojewoda zastanawiają się nad odpowiedzią. Mieszkańcy Drawska na razie cieszą się swoimi czołgami na cokołach.
Reportaż o czołgach z Drawska to jeden z kilku materiałów, które w ramach programu 'Kowalski i Schmidt' realizuje wspólnie telewizja RBB i Gazeta Wyborcza. Zapraszamy do zobaczenia całego odcinek programu 'Kowalski i Schmidt' na stronie telewizji RBB.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka