Paweł Kasprzak: "Oni są zwarci i rozpędzeni, a my mamy kaca. Jesteśmy zdezintegrowani. Obawiam się, że to jest niestety wyborczy prognostyk"

Paweł Kasprzak, Dorota Wysocka-Schnepf; Zdjęcia: Anna Czuba; Montaż: Michał Szyszka
29.08.2018 14:12

Paweł Kasprzak, lider ruchu Obywatele RP:

O słowach ministra Brudzińskiego, który protesty Obywateli RP przed KRS nazwał 'hucpą':
'To charakterystyczne pojmowanie demokracji przez obóz i urzędników władzy. Zawsze, jak zrobimy coś, co boli tamtą stronę, to PiS-owskie trolle się rzucają i komentują tak bardzo intensywnie'.

O prognozach przed nadchodzącymi wyborami:
'My płaczemy, że nam przewrócono stolik z demokratycznymi regułami gry, a ci, którzy głosowali na PiS, powiększają swoje poczucie sprawstwa i domagają się: - Zróbcie porządek z tymi warchołami. I konsekwentnie robią. Teraz nadchodzi maraton wyborczy i ściera się ze sobą to podzielone polskie społeczeństwo - oni dzisiaj, lepiej niż w 2015 roku, wiedzą, po co głosowali, strasznie się z tego cieszą i pójdą do wyborów rozpędzeni, zwarci i w poczuciu, że ich głos wiele znaczy. A my, liberałowie, mamy kaca. Jesteśmy zdezintegrowani. Nasze morale w tym starciu jest prawie żadne. Obawiam się, że to jest niestety wyborczy prognostyk'.

O licznych postępowaniach prowadzonych przez policję wobec Obywateli RP:
'To jest męczące, ale to nie jest heroizm. Te wszystkie sprawy już mi się mylą, teraz mam chyba kilkanaście w toku i kolejne wezwanie do prokuratury. Ale nam nic się nie stało. Jak stajemy przed sądem, to ryzykujemy mandaty karne, które są przedmiotem większości tych rozpraw. Aktów bohaterstwa dokonują sędziowie, którzy orzekają wprost z konstytucji'.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka