Teraz znów można mówić o Żydach, że są tacy paskudni i wyzyskiwali Polaków - Jan Cieński z Politico Europe o tym, jak Polacy odebrali ustawę o IPN

Dorota Wysocka- Schnepf, Jan Cieński, zdjęcia: Anna Czuba, Jakub Bach, montaż: Katarzyna Dworak
21.02.2018 18:00

- Ustawa o IPN jest częścią szerszej polityki dumy narodowej, że Polacy to wyjątkowy naród, nieskażony kolonializmem, uciemiężony przez inne narody, że wszyscy ratowali Żydów, wszyscy walczyli z komuną, z Niemcami, brali udział w powstaniach itd., a to jest nieprawdą - mówi Jan Cieński, redaktor Politico Europe. Dodaje, że tworząc tę ustawę na potrzeby polityki wewnętrznej rząd w Warszawie stworzył wielki wizerunkowy problem, bo teraz prasa na całym świecie szczegółowo opisuje także nieładne strony polskiej przeszłości. Gość programu 'Świat, którym żyjemy' wspomina, że gdy w 1987 roku przyleciał z Kanady do Polski był zaskoczony skalą antysemityzmu w wypowiedziach Polaków. Przyznaje, że kilkanaście lat później ten problem całkowicie zniknął. 'Do ostatniego roku. A z tą ustawą okazało się, że antysemityzm jednak był, tylko nie wypadało posługiwać się takim językiem, a teraz jest polityczne przyzwolenie na wyrażanie takich sentymentów' - mówi Jan Cieński. Uważa, że rząd stworzył sobie tak duży problem, że będzie mu bardzo trudno wybrnąć z tej sytuacji. - Jeśli bardzo się cofną, to znów tłumy będą skandowały przed Pałacem Prezydenckim, żeby zdjął myckę - mówi gość Doroty Wysockiej-Schnepf.

Więcej na ten temat: antysemityzm, IPN, PiS, Polska, ustawa, Żydzi
Więcej na ten temat: antysemityzm, IPN, PiS, Polska, ustawa, Żydzi
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka