'1968. Czasy nadchodzą nowe'. Ewa Winnicka i Cezary Łazarewicz gośćmi 'Studia Dużego Formatu'

"1968. Czasy nadchodzą nowe". Ewa Winnicka i Cezary Łazarewicz gośćmi "Studia Dużego Formatu"

Ewa Winnicka, Cezary Łazarewicz, Włodzimierz Nowak, zdjęcia: Wojciech Wojda, Wojciech Kaniewski, realizacja: Magdalen Felis, montaż: Katarzyna Szczepańska, Łukasz Carbone; (mw)
26.03.2018 10:00

Dwoje nastolatków z Ameryki i dziadek z Gliwic, który ściąga ich siłą do PRL-u. Czy tak zaczął się ruch hipisowski w Polsce? A znacie 'Cichych i gęgaczy' operę śpiewaną po mieszkaniach przy wódce? Poeta Szpotański siedział za nią w więzieniu. Dzisiaj gośćmi Włodka Nowaka w 'Studiu Dużego Formatu' są Ewa Winnicka i Cezary Łazarewicz. Rozmawiamy o ich najnowszej książce '1968. Czasy nadchodzą nowe'.

Ewa Winnicka o wydarzeniach z marca '68: 'To był rok przesilenia, rok po którym nic nie było takie samo w Europie - zarówno za żelazną kurtyną, jak i w wolnym świecie. Próba zorientowania się, o co w ogóle chodzi w roku '68 doprowadziła mnie do absolutnego załamania. Wydawało się, że jest to nie do ogarnięcia. Muzyka okazała się kluczem, bo to ona łączy. Zastanawiałam się, który zespół miał większy wpływ na wydarzenia tamtych dni - Rolling Stones czy Beatles. Dzwonię do Sewka Blumsztajna, by dowiedzieć się o jego opinię, a on stwierdził - Bułat Okudżawa.'

Cezary Łazarewicz o Januszu Szpotańskim, autorze opery 'Cisi i gęgacze': 'Z faceta, który grał w szachy i pisał śmieszne wierszyki, które czasem deklamował, stał się najgroźniejszym przeciwnikiem systemu. I tak naprawdę Gomułka go unieśmiertelnił, postawił go na piedestale. Kto bowiem może być lepszym Polakiem, niż ten kogo Gomułka po nazwisku wymienia w trakcie przemówienia? Gomułka i Szpotański to awers i rewers systemu tamtych czasów. On zrobił rzecz straszną dla tyrana - użył satyry, śmiechu i wyszydził przywódcę kraju, który uważał, że jest potęgą europejską. Nazwanie, go gnomem było czymś, czego Gomułka nie mógł znieść.'

Cezary Łazarewicz o roku '68: 'Nasza książka jest mozaiką, bo taki było rok '68. My sobie tę wolną Polskę trochę inaczej wyobrażaliśmy, jak byliśmy w okowach komunizmu. Łączyło nas to, że jesteśmy wspólnie prześladowani, a teraz okazało się, że każdy sobie tę wolność inaczej wyobrażał i ludzie nagle przestali ze sobą rozmawiać.'

Dziękujemy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN za udostępnienie miejsca na nagranie.

Odwiedź stronę Włodzimierza Nowaka na Facebooku

Inne

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka