Czego w sprawie księży pedofilów nie zrobił polski Kościół? Odpowiedź ma dać film Tomasza Sekielskiego

Tomasz Sekielski, Dominika Wielowieyska; Realizacja: Maciej Czajkowski; Dźwięk: Marcin Tynkowski; Montaż: Katarzyna Dworak; Foto: Jakub Porzycki (ii)
04.10.2018 15:50

Tomasz Sekielski - dziennikarz śledczy, autor powstającego filmu o pedofilii w Kościele katolickim

O roli Jana Pawła II w rozwiązywaniu problemu pedofilii w Kościele:
W 2001 roku Jan Paweł II wysłał list do wszystkich episkopatów, w którym nakazuje przysyłanie do Watykanu informacji o każdym przypadku pedofilii. Polski Kościół, co przyznają sami księża, wprowadza procedury, które są opisane w tym liście 14 lat później. Dziwi mnie, że nikogo w Watykanie nie dziwiło, że żadne informacje z Polski nie docierały.

Czy Kościół zapłaci odszkodowania ofiarom księży pedofilów?
Po wyroku dotyczącym pani Katarzyny, jeśli zaczną się zgłaszać osoby młode, dwudziestoparoletnie i one zaczną wytaczać procesy cywilne, to mają ogromne szanse na wygranie tych spraw i otrzymanie wysokich odszkodowań. W pozostałych przypadkach jest to bardzo trudne. Do tej pory nikomu jakiegoś znacznego odszkodowania otrzymać się nie udało.

Kim są bohaterzy filmu T. Sekielskiego?
Z każdą z tych osób długo rozmawiam. I mówię szczerze, że nie wiem, jaka może być reakcja. Co więcej: że można się spodziewać negatywnych reakcji. Oni o tym wiedzą, są przeze mnie 'uświadomieni', z czym wiąże się wystąpienie w tym filmie. Ale też osoby, które się na to decydują, są absolutnie przekonane co do tego, że chcą opowiedzieć swoją historię. Chcą skończyć z pewną zmową milczenia, która dotyczy nie tylko Kościoła, ale też kręgu ich najbliższych.

Czy należy wierzyć zapowiedziom Kościoła o rozwiązywaniu problemu pedofilii wśród księży?
Kościół powinien przede wszystkim zacząć pomagać ofiarom. Nie bardzo wierzę w kolejne deklaracje. 'Gazeta Wyborcza' pisała o zapowiedziach tzw. białej księgi, rejestru księży, którzy się dopuścili takich przestępstw. Nieraz na łamach 'Gazety Wyborczej', która jako jedyne medium tak szeroko zajmowała się tymi sprawami, padały zapewnienia hierarchów, czy to np. ojca Adama Żaka, który w episkopacie odpowiada za te kwestie. Można wyciągać roczniki 'Gazety' i czytać kolejne zapowiedzi, które brzmią bardzo podobnie. I nic z tego nie wynika.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka