Minister Dworczyk ucina pytania o swoje oświadczenia majątkowe. Rzecznik rządu: To drobne pomyłki

Justyna Dobrosz-Oracz, zdjęcia: Wojciech Wojda
19.07.2019 00:22

'Wstydzę się tych uchybień' - mówił kilka dni temu minister Dworczyk. Ale dziś nie chce już tłumaczyć się z kolejnych 'błędów' w swoich oświadczeniach majątkowych. Bada je CBA.

Portal OKO.press.pl napisał, że szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk 'w oświadczeniach majątkowych nie ujawnił dochodu ze sprzedaży willi pod Falenicą i udziałów, które miał w domu obok; do dziś mieszka w nim z żoną i dziećmi, choć formalnie właścicielką jest jego 80-letnia matka'.

Do doniesień tych Dworczyk odniósł się na Facebooku. Napisał, że w 2007 r. wraz żoną i jej dwoma braćmi oraz grupą 12 innych osób nabyli od osób fizycznych cztery działki na obrzeżach Warszawy. Zaznaczył, że w kolejnych latach w drodze scalania i podziału gruntów zakupiony teren został przekształcony na osiem działek budowlanych, działki drogowe i części wspólne.

'Wspólnie z żoną na jednej z działek zbudowaliśmy dom. Budowę sfinansowaliśmy dzięki dwóm kredytom denominowanym we franku szwajcarskim. Niestety w niedługim czasie kurs szwajcarskiej waluty wzrósł o 100 proc., co spowodowało wzrost kosztów kredytu dla naszej rodziny. W kwietniu 2010 roku zakończyłem pracę w Kancelarii Prezydenta RP, śp. L. Kaczyńskiego. Te okoliczności sprawiły, że wraz z rodziną zostaliśmy zmuszeni do sprzedaży naszego domu. Środki ze sprzedaży domu zostały przeznaczone m.in. na spłatę jednego kredytu, części drugiego kredytu oraz na zapłatę podatku' - czytamy w oświadczeniu Dworczyka.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka