"Skąd taki wniosek, że został zmuszony?". Beata Mazurek o pośle Babiarzu i aferze w PCK

Justyna Dobrosz-Oracz; Zdjęcia: Anu Czerwiński; Montaż: Katarzyna Szczepańska (ii)
09.03.2018 19:13

Zrzeczenie się przez Piotra Babiarza funkcji i członkostwa w partii nie dla wszystkich w PiS-ie było wielkim zaskoczeniem. - Został poproszony o opuszczenie naszych szeregów - mówiła Wyborczej osoba z PiS zorientowana w sprawie afery wrocławskiego PCK. Po tym, jak do aresztu na trzy miesiące trafił do aresztu Jerzy G., wojewódzki radny PiS, podejrzewany o wyprowadzenie ponad 1 mln zł z PCK prokuratura zaczęła badać, czy z tych pieniędzy nie były finansowane kampanie wyborcze polityków tej partii. Piotr Babiarz todobry znajomy Jerzego G. i jego były współpracownik z PCK. Jerzy G. w okresie ostatniej kampanii wyborczej był też jednym z najbliższych współpracowników obecnej minister edukacji Anny Zalewskiej.
- Pan poseł wydał oświadczenie i nie ma powodu, żeby podbijać stawkę, czy został o to poproszony, czy nie został poproszony - odpowiada rzeczniczka PiS Beata Mazurek o to, czy rezygnacja posła Babiarza z członkostwa w partii po rozmowie z kierownictwem na ulicy Nowogrodzkiej. O aferze PCK wicemarszałek nie chciała jednak z dziennikarzami rozmawiać. Czy poseł Babiarz zrzeknie się mandatu?

Więcej na ten temat: anna zalewska, beata mazurek, PCK
Więcej na ten temat: anna zalewska, beata mazurek, PCK
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka