"Mamy do czynienia ze zwykłą intrygą polityczną". Mariusz Kamiński o doniesieniach Jakuba R.

Justyna Dobrosz-Oracz; Zdjęcia: Wojciech Wojda; Montaż: Łukasz Carbone (ii)
28.02.2018 18:33

Śmiech - taka była reakcja ministra Mariusza Kamińskiego na pytanie o początek jego znajomości z Jakubem R.. Wspomnienie zdjęć z imprez rodzinnych, na których obok skazanego byłego urzędnika warszawskiego ratusza jest zastępca Maciej Wąsik koordynator służb specjalnych kwituje krótką odpowiedzią: I co z tego?
Jakub R. był wiceszefem warszawskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami. Pracował w nim już za kadencji prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Odpowiadał za reprywatyzację w stolicy. Na początku 2017 r. prokuratura wystąpiła o aresztowanie Jakuba R. i jego rodziców oraz kilku innych osób. Według wrocławskiej prokuratury adwokat N. płacił za przychylność R. przy zwrotach kamienic w Warszawie ponad 1 mln zł od adresu. Miało ich być jedenaście.
Na początku lutego 2018 roku 'Gazeta Wyborcza' opublikowała listy Jakuba R. z więzienia, w których przyznaje się on nie tylko do utrzymywania znajomości z Kamińskim i Wąsikiem. Informuje też o tym, że w latach 2005-2009, gdy kierowali oni CBA namawiali go, wtedy urzędnika ratusza, do zbierania materiałów o nieprawidłowościach w związku z warszawskimi nieruchomościami. Co więcej - w 2011 roku, gdy Maciej Wąsik był szefem warszawskich radnych PiS, chciał od Jakuba R. dostępu do informacji o roszczeniach ws. przedwojennych nieruchomości znacjonalizowanych tzw. dekretem Bieruta. Miał też usłyszeć od Wąsika, że w planach jest powołanie kancelarii, która weszłaby na rynek roszczeń i finansowała partię. Informacje o próbach wykorzystania zażyłość z urzędnikiem od reprywatyzacji w warszawskim ratuszu, by 'wysadzić' Hannę Gronkiewicz-Waltz potwierdził później też brat aresztowanego urzędnika.
Mariusz Kamiński nie zaprzecza znajomości z Jakubem R., jednak stara się ją zbanalizować. Wszystkie pytania o informacjach z listów byłego urzędnika z aresztu nazywa jednak polityczną intrygą i stara się wskazać na Platformę Obywatelską jako beneficjenta opisanych przez 'Wyborczą' doniesień Jakuba R.: 'To oni ponoszą polityczną odpowiedzialność za to, że ten człowiek przez tyle lat mógł bezkarnie funkcjonować'.
Co jeszcze powiedział dziś Mariusz Kamiński Justynie Dobrosz-Oracz. Zobacz materiał.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka