"Celował w Londyn, a trafił w Księżyc". Historia oficera SS, który pracował w NASA

Alicja Bobrowicz, Bartosz T. Wieliński, zdjęcia i animacje: Marcin Urban, montaż: Katarzyna Szczepańska
22.10.2018 19:26

Wernher von Braun był opętany Księżycem. Aby go zdobyć, był gotów podpisać pakt z diabłem - wspominali jego współpracownicy. By doprowadzić do celu, przeszedł niecodzienną drogę. Hitlerowi stworzył V2 - rakiety, które naziści zrzucili m.in. na Anglię, Kennedy'emu - Saturn V - rakietę, która zabrała Amerykanów na Księżyc.

Zaczął od napisania ściśle tajnego doktoratu na berlińskim uniwersytecie Fryderyka Wilhelma (dzisiejszy Uniwersytet Humboldtów) o konstrukcji rakiet, napędzanych płynnym paliwem. W wieku 25 lat był już dyrektorem ośrodka rakietowego w Peenemünde na wyspie Uznam. W międzyczasie do władzy w Niemczech doszli naziści - von Braun twierdził potem, że tak był pochłonięty pracą, że tego faktu niemal nie zauważył. Ale w 1938 r. zapisał się do NSDAP, a w 1940 r. został oficerem SS.

To zupełnie nie przeszkadzało Amerykanom, którzy chętnie skorzystali z jego wiedzy. W najnowszych 'Historyjkach' o tym, jak do tego doszło.

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka